Ostatnio: 27.10.2018

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Właśnie zostałeś okradziony na milion złotych!!! – Czyli po co istnieje ZUS?

KAŻDY Polak jest zmuszany przez państwo Polskie do hazardu na około 1 100 000 zł!!

Ostatnio dużo jest mowy o podwyżkach, deficytach, kryzysach. Ja zadam jedno krótkie pytanie po co istnieje ZUS?

Pytanie to nasunęło mi się wtedy kiedy usłyszałem z expose premiera Tuska o podniesieniu wieku emerytalnego do 67 roku życia. (czyli dla mężczyzn o 2 lata, dla kobiet o 7 lat)

Większość z nas marzy o tym że pewnego dnia przejdzie na emeryturę, będzie mogło leżeć pod palmami, czytać książki, napić się drinka czy zająć się wnukami.

Ale czy tak będzie naprawdę?

Średnia długość życia w Polsce wynosiła 69 lat (dane z 2008) obecnie szacuje się ją na 70 lat. To oznacza, że przeciętny Kowalski/Kowalska będzie pobierał świadczenia emerytalne tylko 3 lata.

Szanowni Państwo jak można nazwać taką sytuację w której 45 lat odkładamy składkę minimalną wysokości 597,37 zł miesięcznie, poczym może przy odrobinie szczęścia uda nam się coś skubnąć i mieć na chlebek z masełkiem? (odpowiedź dalej)

Słowo składka tutaj jest pewnego rodzaju kamuflażem, nie jest to żadna składka. Jest to po prostu podatek emerytalny zawierany niczym zakład w gry hazardowe, a nawet o grozo na gorszych warunkach.

Mianowicie stawiam przez około 45 lat co miesiąc pewne sumy pieniędzy min. 597 zł, że uda mi się dożyć 67 lat. Po 67 następuje cząstkowa wygrana, bo nie odzyskuje całej kwoty, a tylko tyle ile będę żył. (średnio 3 lata i Państwo ma mnie z głowy)

Tak proszę Państwa popularnie zwana składka, nie jest NASZĄ składką, a raczej podatkiem emerytalnym, zawieranym jak zakład z bukmacherem.

Niestety bukmacher (premier, rząd, politycy) to kawał „drania” zmienia reguły gry, tak jak mu się podoba. Podnosi, zabiera, dzieli, wydłuża. Kto wie co zrobi za 15 lat?

Pytanie:

Czy uczciwe jest gdy zmienia się zasady w trakcie gry bez akceptacji grających?

Co to za gra w której jestem zmuszany do wzięcia udziału?

Co to za gra w której nie można wygrać?

Co to za gra w której pewne grupy grających są uprzywilejowane?

Co to za składka, której nie można otrzymywać gdy ma się więcej niż 67 lat i nadal pracuje?

Co to za składka, której nie można dziedziczyć?

Moja odpowiedź: dla przeciętnego Polaka jest to zwykły haracz.

No dobrze. Proszę Państwa załóżmy że w dniu dzisiejszym odprowadzam co miesiąc 600 zł na konto bankowe, z którego nic nie wypłacam. Konto jest te oprocentowane w skali roku 5%. (odpuszczam podatek Belki, są też lokaty na poziomie 7-8%, w swoim wyliczeniu dałem 20 miesięcy bez odprowadzania składek np. choroba, poszukiwanie pracy itd.) Załóżmy że pierwszą oszczędność wpłacam w wieku 22 lat, po czym tak co miesiąc 600 zł wraz z odsetkami do 67 roku życia. Jaką ostatecznie kwotę uzyskam?

1 111 964,30 zł

Dając rocznie około 55 600 zł odsetek, czyli 4633 zł miesięcznie.

Gdy użyjemy analogi ZUS-owi średnio „przekazujemy” 1 100 000 zł po to by dostać 3 lata emerytury. Czy to ma jakikolwiek sens?

Oczywiście pojawią się oburzone głosy opiekuńczych socjalistów. „Ludzie są głupi, nie będą oszczędzali będą konsumowali.” Szanowni Państwo czy to naprawdę stanowi problem? Większość z nich będzie miała coś z tego miliona którego nie będzie musiała dawać ZUS-owi. Do tego ich dzieci też będą coś już miały z swojego miliona. Do tego te pieniądze skonsumują czyli pobudzą gospodarkę. A także każdy będzie wiedział, że musi liczyć na siebie. Z badań GUS wynika, iż 40% mężczyzn nie dożywa 64 roku życia, a co dopiero 67 roku życia.

W związku z powyższym czy zawieranie zakładu z ZUSem na 45 lat nie jest o wiele bardziej głupie i szalone???

Powtarzam pytanie po co istnieje ZUS? Skoro w sumie nic z niego nie ma, a jest raczej maszynką i instytucją hazardową do mielenia pieniędzy. Taka czarna dziura do której przeciętny Polak włoży 1 mln złotych jak nie więcej, z czego otrzyma przy odrobinie szczęścia przeciętnie 3 lata świadczeń.

Jak dobrze używam kalkulatora z strony ZUS to te 3 lata przy składce minimalnej 597 zł dadzą kwotę łączną wypłat około 27 000 zł przez 3 lata.

Reasumując przeciętny Kowalski w wieku 22 lat obstawia przez kolejne lata życia około 1 100 000 zł, że dożyje 67 roku życia i przeciętnie co otrzyma 27 000 zł w postaci świadczeń emerytalnych z ZUS.

Postuluje w skrócie:

- likwidację ZUS

- likwidacje obowiązkowych składek emerytalnych, czyli podatku emerytalnego zawieranego na zasadzie hazardu, haraczu i wymuszenia

- danie tym „beztroskim” obywatelom możliwości samodzielnego decydowania co zrobić z zarobionymi pieniędzmi

- zwolnienie wszystkich urzędników z ZUS

- sprzedaż budynków ZUS

- zmiany konstytucji zabraniających tworzenia podatku emerytalnego

-sprawę obecnych emerytów i co z nimi zrobić to kwestia, oraz OFE to sprawy na kolejny dłuższy wątek.

Reasumując problemem nie jest podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat, problemem jest obowiązek płacenia podatku emerytalnego zawartego na zasadzie wymuszenia, zastraszenia, na niejasnych warunkach niczym zakład. Gdzie przeciętny Polak obstawia milion złotych, a szanse jakiekolwiek wygranej są minimalne i totalnie nieopłacalne.

Przypominam w podatku emerytalnym przeciętnie obstawiamy około 1 100 000 zł, by po latach grania otrzymać tylko 27 000 zł, z czego co najmniej 40%-50% mężczyzn nie otrzyma nawet 27 000zł.

To jest szaleństwo. Obłęd, haracz, kradzież. Przeciętna rodzina Kowalska traci na ZUS-ie 4 miliony złotych!!! Obudźmy się nim znów „ktoś” ukradnie kolejny milion nam, dzieciom, wnukom, zwykłemu Kowalskiemu.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.