Ostatnio: 03.07.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Podgrzybki od Bauera.

Na głównej ciekawostki z kraju i ze świata, a ja o cichej prywatyzacji Lasów Państwowych chciałbym napisać słów kilka....

Mamy ostatnio na wokandzie wiele mniej i bardziej poważnych tematów, jednak pewna bardzo ważna sprawa jest dziwnym zbiegiem okoliczności pomijana w 95% polskich mediów. Jednym słowem – coś poważnego jest na rzeczy. Ciekawy jestem, ilu z Was wie, że pierwsze czytanie dotyczące „włączenia Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych” odbędzie się 24 listopada?

Brzmi to trochę poważnie i trąci polityką, czyli ogólnego zainteresowania nie wzbudzi. A powinno i to natychmiast..

Ogólnie ciężko wywnioskować cokolwiek w tej kwestii, słysząc o „zmianie ustawy o finansach publicznych”. Jako lokalny patriota, miłośnik przyrody (nie mam nic wspólnego z ekologami) i osoba chętnie spędzająca wolny czas na łonie natury, w tym również w lesie, postanowiłem poświęcić kilka chwil z mojego bezcennego czasu, na zgłębienie materiałów dostępnych w sieci. Przyznam szczerze, że włos mi się na głowie zjeżył. Wszystkie te mądre sformułowania przytoczone powyżej można sobie podarować i zastąpić bardziej zrozumiałym tekstem – przymiarka do prywatyzacji. A jakie są skutki tego zabiegu w naszym kraju, chyba nie muszę tłumaczyć. Bo jeśli czarne scenariusze, które brzmią całkiem realistycznie dojdą do skutku, to nie będziecie mieli wstępu do prywatnych niemieckich/rosyjskich/ogólnie zagranicznych lasów na terenie Polski. Nie będzie relaksu, biegania, jazdy na rowerze, zbierania grzybów, polowania, seksu ani spaceru z dziećmi.

Nie będę się tu produkował, wylewał żali ani wysnuwał nowych teorii.

Podsumuję tylko wszystko to, co zostało umieszczone w tej wiadomości. Moim skromnym zdaniem trzeba działać póki nie jest za późno. Argumenty przeciwko prywatyzacji są dosyć oczywiste. Tylko co z tego, skoro temat jest medialnie przemilczany?

Wiem, że niektórym z Was nie spodoba się to, że jest to inicjatywa gościa z PISu. Osobiście nie cierpię polityków i polityki, zwłaszcza w naszym kraju. W tym momencie jednak przełamałem swój opór (co absolutnie nie oznacza, że stałem się zwolennikiem którejkolwiek z partii), ponieważ dostrzegam skalę problemu. Cel jest szczytny, dlatego należy stanąć ponad podziałami i zebrać jak największą ilość podpisów! Nie patrzeć na prawą ani lewą stronę sceny politycznej, tylko wziąć sprawy we własne ręce. Organizowana jest zbiórka autografów pod „wnioskiem o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe”. Uważam, że powinna się nim zainteresować każda osoba, której nie jest obojętny los polskich lasów. Dokument można pobrać pod adresem: http://www.ekorozwoj.pl/images/stories/lista.pdf .


Poniżej pozwolę sobie zacytować część informacji znalezionych w sieci. Dla zainteresowanych linki umieszczam w poniżej cytatów oraz w powiązanych.

„Jeśli kolejny plan Rządu Premiera Tuska zakończy się sukcesem, to już za kilka lat na terytorium geograficznym, określanym jako Polska, na niemieckiej ziemi, w niemieckich lasach będą rosły niemieckie podgrzybki, zasilane polskim, darmowym azotem. Być może również chińskie, amerykańskie, czy francuskie, ale jako że Niemcy są naszym obecnie najlepszym przyjacielem w Europie, to oni z pewnością jako pierwsi wystąpią z propozycją pomocy fachowej i finansowej w prywatyzacji Lasów Państwowych.”

„PLP jest obarczone dużą „wadą materiałową”- nie jest mianowicie deficytowe. Co więcej, jest dochodowe, nie ma długów, a w banku ma odłożoną skromną sumkę ok. 2 mld zł. Gdy na zachodzie Europy pakuje się miliardy dotacji do lasów, u nas nie kosztują one Państwa nic.”

„Nie powinny nas więc zbytnio, za 2-3 lata dziwić, pojawiające się coraz częściej tablice „Teren prywatny, wstęp wzbroniony”. Jak również perspektywa odpłatności za prawo wstępu do prywatnych lasów.”

„Obecne plany Rządu przewidują szybką sprzedaż ok. 2 mln hektarów, posiadanej przez Skarb Państwa ziemi uprawnej za ok 15 mld zł. Jest to ok. 7 % terytorium kraju. Dodając 23 % lasów mamy już 30% terytorium kraju.”

„U nas wydaje się, ze nikogo nie interesuje, że już dosłownie za chwilkę, Rząd Premiera Tuska po cichutku i bez rozgłosu wyprzeda jedne z najpiękniejszych lasów w Europie i nie zniszczoną nawozami ziemię, idealną do stworzenia gospodarstw ekologicznych.”

„Przypominamy, że za dwa lata kończy się moratorium na zakup polskiej ziemi przez obcokrajowców. Wystarczająco długi czas, aby doprowadzić do upadłości lasy i sprzedać je obcym inwestorom. ”

Polecam tekst:

http://www.kontrowersje.net/tresc/prywatyzacja_lasow_panstwowychczy_beda_nam_smakowac_niemieckie_podgrzybki

„Włączenie Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych to największe zagrożenie w ich dotychczasowej historii – uważają przedstawiciele środowisk naukowych, organizacji związkowych oraz stowarzyszeń związanych z leśnictwem. Rządowej propozycji sprzeciwiają się także politycy i sami leśnicy.”

„Przeciwko pomysłowi ministra finansów Jacka Rostowskiego protestuje m.in. dziewięciu byłych dyrektorów Lasów Państwowych, zarządzających nimi od 1969 r.”

„Dziekani wydziałów leśnych Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie w swoim liście otwartym zwracają uwagę m.in. na to, że istniejący dziś w Polsce model trwałego i zrównoważonego leśnictwa w wielu krajach świata jest uważany za godny naśladowania, zarówno w aspekcie ekonomicznym, jak i przyrodniczym.”

„Przedstawiciele środowisk naukowych, organizacji związkowych oraz stowarzyszeń związanych z leśnictwem przekonują, że zrealizowanie planu ministra finansów spowodowałoby zniszczenie Lasów Państwowych i wypracowywanego przez 86 lat systemu gospodarki leśnej opartej na samofinansowaniu.”

„Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” przekonuje, że potencjalna korzyść z włączenia Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych zostanie zniwelowana przez niepowetowane szkody dla ochrony środowiska, zachowania bioróżnorodności ekosystemów leśnych i wielu innych funkcji pozaprodukcyjnych lasów.”

„Polski Związek Łowiecki obawia się, że zmiana obecnego modelu finansowania Lasów Państwowych doprowadzi do ich prywatyzacji, a także prywatyzacji łowiectwa.”

http://www.lasy.gov.pl/zakladki/aktualnosci/nie-dla-lasow-panstwowych-w-sektorze-finansow-publicznych

„Tradycją jest, że przed wyborami prezydenckimi kandydaci na najwyższy urząd spotykają się z leśnikami. No i niedawno właśnie doszło do takiego spotkania z Bronisławem Komorowskim, był na tym spotkaniu także pan leśniczy, od którego kupuje drewno. Twierdził on dziś w czasie rozmowy, że pan marszałek zapowiedział przekształcenie lasów w spółkę skarbu państwa. Powiedział, że to nie jest sprawiedliwe kiedy niewielka grupa zawodowa generuje taki zysk ze sprzedaży drewna i innych użytków, nie dzieląc się tym z resztą społeczeństwa. Demagogia tego twierdzenia jest oczywista. Nie chodzi bowiem panu marszałkowi o dzielenie się ze społeczeństwem tylko o wydrenowanie kasy branżowej leśników. Bo brakuje zwyczajnie pieniędzy w budżecie. Jeśli do tego dojdzie zapomnijcie o lasach. Na każdym zalesionym stoku jakiś lokalny Sobiesiak zrobi sobie wyciąg, a miejscowy nadleśniczy będzie mu przyklaskiwał.”

„Należy się zatem spodziewać powrotu pomysłów prywatyzacji Lasów oraz gwarantowanie majątkiem Lasów reprywatyzacji i odszkodowań za utracone mienie.”

„I nie da się wykluczyć, że za kilka lat, nasze dzieci las będą mogły obejrzeć głównie zza ogrodzenia, tak jak to ma miejsce w Niemczech, Francji czy innych krajach uzurpujących sobie prawo do mówienia jak należy dbać o przyrodę w Polsce.”

http://blogmedia24.pl/node/30800

„Bo to jest dopiero początek procedury – wyprowadzić pieniądze z lasów, niech zaciągają kredyty w bankach komercyjnych, niech się zadłużają, niech staną się niewydolne. No, a potem już trzeba prywatyzować, skoro są obciążeniem dla państwa, skoro musimy do nich dopłacać.”

„to nie prywatyzacja. Tylko łatanie budżetu kreatywną ksiegowością. Lasom Panstwowym chcą zabrać nadwyżki, które LP trzymają na wypadek klęsk. Zapewne doprowadzi to do bankructwa PG LP które są dochodowe. W zapewe w przyszłości LP sprywatyzują. Tylko to nie będzie prywatyzacja na zasadzie oddania lasów przedwojennym właścicielom lecz kolesom z którymi kręci się lody.

Większość lasów pod nadzorem PG LP przed wojną też była państwowa. Dużo jest też lasu posadzonego na gruntach nielesnych po wojnie.”

http://niepoprawni.pl/blog/1489/skok-na-lasy-panstwowe

„Upadłościowy scenariusz

Według ekspertów, rozwiązanie to nieuchronnie spowoduje najpierw zadłużenie Lasów Państwowych w bankach komercyjnych, a następnie zanik zdolności ekonomicznej Lasów do prowadzenia gospodarki leśnej. Doprowadzi to do kresu misji wypełnianych przez Lasy Państwowe, zaś końcowym efektem będzie ich natychmiastowa destrukcja i prywatyzacja (z wizją opanowania przez kapitał obcy). Będzie to kres misji Lasów Państwowych pod względem bezpieczeństwa ekologicznego państwa i zabezpieczania podstawowych potrzeb jego mieszkańców skutkujący w stosunku do każdego z nas nie tylko zakazem zbioru runa leśnego i grzybów, ale nawet wstępem do lasu.”

„Tysięczna manifestacja umundurowanych leśników pod Radą Ministrów 29 września została oceniona jako nieistotny happening. Protesty świata naukowego, myśliwych i profesjonalnych stowarzyszeń gospodarczych traktowane są jako dane do dyskusji. Złożenie 20 października u marszałka Sejmu ponad 200 tys. podpisów zebranych przez leśników i myśliwych wśród ludzi protestujących przeciw włączeniu Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych to dla władzy okazja do poklepania po plecach i deklaracji, że Lasy są niezwykle ważne, bardzo dobrze zarządzane i zrobi się, co tylko w mocy. Moc ujawniła się prawie natychmiast. 29 października. Rada Ministrów, bez żadnych koniecznych uzgodnień, jednogłośnie zgodziła się na włączenie Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych.”

http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=6957

„Znów dziennikarze przemilczeli niewygodne hasła i zignorowali leśników, którzy 29 września br. przed Urzędem Rady Ministrów uczestniczyli w wielotysięcznej manifestacji. W ten sposób nie da się jednak zlikwidować bardzo ważnego problemu, nawet jeśli go przykryjemy najmocniejszą płachtą zmowy milczenia.”

http://finanse.wp.pl/kat,1022943,title,Lasy-panstwowe-racz-zachowac-Panie,wid,12780994,wiadomosc_prasa.html

„A więc jeśli na nie chodzi rządowi o łatanie dziury budżetowej to o co?

O prywatyzację lasów. Tu nie chodzi o żaden skok na kasę. To może być pretekst, ale za wszystkim kryje się chęć prywatyzacji lasów. Przecież trzeba wiedzieć, że te dwa miliardy, które weźmie minister finansów przejmując Lasy Państwowe, potem będzie musiał wydawać z powrotem na obsługę prac i płac w lasach. A do tego może zdarzyć się tak, że trzeba będzie dofinansować lasy. Po drugie sytuacja w lasach jest bardzo dynamiczna. Przyroda czasami płata figle leśnikom i od czasu do czasu dochodzi do klęsk leśnych. Wtedy budżet państwa musi do lasów dokładać. Na zdrowy rozsadek każdy minister finansów powinien uciekać od lasów jak najdalej. Jako doświadczony leśnik z parlamentarnym doświadczeniem, wiem dzisiaj doskonale, że nie chodzi tu o przejęcie lasów na których się nie zarobi, ale o ich prywatyzację.

Komu może zależeć najbardziej na kupnie Lasów Państwowych?

Lasy to po pierwsze grunty, często położone wokół miast. To grunty nadmorskie, grunty nad rzekami, w górach, nad jeziorami, innymi słowy tereny bardzo intratne np. dla deweloperów. Po drugie, lasy państwowe to kopaliny. Już teraz firmy prywatne, które dzierżawią od lasów kopaliny płacą lasom śmieszne małe tenuty dzierżawne. Prywatyzacja lasów będzie świetnym biznesem dla niektórych przedsiębiorców, ale może się okazać końcem polskiej gospodarki leśnej i tragedią polskich lasów, o ile nikt nie powstrzyma planów prywatyzacji Lasów Państwowych.”

http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=9765&Itemid=3

„Ale też lasy pełnią kolejną funkcję – z jednej strony las jest systemem zatrzymującym wodę w gruncie powodują spowolnienie jej spływu – retencja wody w gruncie ma tutaj ogromne znaczenie gospodarcze. Las, jako ogromna masa chlorofilu – przyczynia się również do absorpcji dwutlenku węgla z atmosfery.

I ta ostatnia funkcja lasu ma ogromne znaczenie w ochronie atmosfery w znaczym stopniu zanieczyszczanej dwutlenkiem węgla powstającym w wyniku działalności produkcyjnej człowieka.

Lasy znajdują się także na skałach macierzystych będących nośnikiem surowców energetycznych. Dzisiaj sięgnięcie po te surowce wiąże się z likwidacją lasu w celu prowadzenia odkrywkowej eksploatacji górniczej.

I ostatni argument – wartości wymiernej lasu. Szacuje się, że drewno warte jest ponad 300 miliardów złotych. Samo drewno, a ile warte są owoce leśne, zwierzyna łowna, zasoby pokładów kruszyw budowlanych oraz surowców energetycznych zlokalizowanych na powierzhni około ¼ powierzchni Polski ?

Cóż, jest to łakomy kąsek dla inwestorów zwłaszcza zagranicznych, ponieważ w Europie zachodniej lasów o znaczeniu takim, jak w Polsce, już nie ma.”

http://dobrezycie.salon24.pl/239685,prywatyzacja-lasow-panstwowych

„Lasy Państwowe - Obecnie zarządzają lub nadzorują około 9 milionów ha lasów, co stanowi ponad 28% powierzchni Polski. Lasy państwowe stanowią 7,5 milionów ha.(wikipedia)

.

W Polsce zostalo sprywatyzowane juz prawie wszystko.”

„Tylko o jednym cisza .

POLSKIE LASY - ZIEMIA I DRZEWA.

Totalna cisza . Nawet jeden glos naszych elit politycznych i finansowych nie padl z propozycja prywatyzacji

(sprzedazy) 7,5 miliona hektarow .

Troche to dziwne...........

Moze sa jakies przeszkody natury technicznej ? Powiedzmy np. ze sa zastawionepod gigantyczne zadluzenie Skarbu Panstwa . Skarb Panstwa jak wszystkim wiadomo nie splaca kredytow lecz zadluza sie ciagle o kolejne kolosalne kwoty. Czy w wypadku ogloszenia niewyplacalnosci "zastaw" nie przechodzi automatycznie do wierzyciela ?”

http://ironicznyanglosas.salon24.pl/133925,prywatyzacja-lasow-panstwowych

„PiS chce ogólnopolskiego referendum ws. propozycji rządu dotyczącej włączenia Lasów Państwowych do jednostek sektora finansów publicznych. Referendum miałoby się odbyć razem z wyborami samorządowymi. Przeciwne referendum są PO i PSL, a SLD jest sceptyczne. Propozycję w sprawie referendum przedstawił na konferencji prasowej w Sejmie poseł PiS, były minister środowiska Jan Szyszko. Przeciwny pomysłowi referendum jest szef klubu PSL Stanisław Żelichowski. - To nie ma sensu - powiedział.

- Składamy projekt uchwały w sprawie ogłoszenia referendum z pytaniem "Czy jesteś za włączeniem Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych, zgodnie z propozycją ministra finansów, co prowadzi konsekwentnie do ich prywatyzacji?" - poinformował Szyszko.

- Chcemy, aby w tej sprawie wypowiedziało się całe społeczeństwo(...) Lasy to jedna czwarta terytorium kraju, która jest w ręku państwa i która zapewnia Polakom poczucie bezpieczeństwa - podkreślił.”

http://biznes.onet.pl/pis_proponuje_referendum_to_nie_ma_sensu,18515,3734776,1,onet-wiadomosci-detal

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.