Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Kim był i jest Generał Wojciech Jaruzelski?

Część druga:

http://pokazywarka.pl/wojciechjaruzelski


http://i.imgur.com/bypa6.jpg

photol02 1




7efc93cf1bb23eff5c6bbf29b3ba2146 1

O motywacjach Jaruzelskiego http://www.youtube.com/watch?v=NJ4-kD9y05g

O namiestniku generale, sowieckim patriocie http://www.youtube.com/watch?v=McyA3Il80tw

Pod domem generała http://www.youtube.com/watch?v=eo0NW6KmuoM&feature=sub

Wywiad z Jaruzelskim o jego fascynacji rosyjską kulturą i sztuką http://www.youtube.com/watch?v=mo0A3-v6C0c&feature=related




Zatwardziały komunista, zaufany KGB, GRU, zawsze w zdyscyplinowany sposób wykonywał rozkazy skierowane przeciwko własnemu narodowi.

brezniew i jaruzelski 1



W NRD, na Węgrzech czy w Czechosłowacji do tłumienia antykomunistycznych powstań niezbędna była odsiecz z Moskwy. W Polsce każdy niepodległościowy zryw od zakończenia II wojny światowej był pacyfikowany przez wyselekcjonowanych tubylców cieszących się bezgranicznym zaufaniem Kremla.

gggjaa



Zaraz po zakończeniu wojny Wojciech Jaruzelski vel agent „Wolski” zajął się likwidacją polskiego antykomunistycznego podziemia w hrubieszowskim, piotrkowskim i mojej rodzinnej Częstochowie gdzie pojawił się już w 1945 roku, aby rozprawić się z Konspiracyjnym Wojskiem Polskim kpt. Stanisława Sojczyńskiego, „Warszyca”.

ipn jaruzelski byl 4002349 1

Pokazowe procesy skazywanych hurtowo na śmierć patriotów odbywały się w Łodzi i w sali kina „Kinema” w Radomsku. Jego mundur przeszło 60 lat temu splamiony został po raz pierwszy krwią własnych rodaków.

ggggggghubertusstock jaruzelski besuch

W 1956 roku po gomułkowskiej odwilży Jaruzelski opowiedział się, za pozostaniem w LWP marszałka Rokossowskiego i sowieckich doradców.

ggggj



W 1968 r. aktywnie uczestniczył w antysemickich czystkach w LWP i mimo to nigdy nie został potępiony przez tak wrażliwe na tę kwestię środowisko Adama Michnika. Zrehabilitował się przecież mordując własny naród, więc „odpieprzcie się od generała” grzmiał naczelny Wyborczej.

zalamany general 2338026 1

Za te wszystkie zasługi stanął z nadania Moskwy na czele Ludowego Wojska Polskiego właśnie w 1968 roku. W 1970 roku nie zawahał się wykonania partyjnego rozkazu strzelania do polskich robotników na wybrzeżu.

gggcaucesku

W grudniu 1981 roku nastąpiło „ukoronowanie” kilkudziesięcioletniej kariery zdrajcy. To wtedy na polecenie Kremla spacyfikował wielomilionowy i spontaniczny niepodległościowy zryw Polaków. Zryw, który wyzwolił tak wielką narodową energię, jakiej nie doczekaliśmy się przez całe następne pokolenie, aż do dnia dzisiejszego. To on zdławił ducha i nadzieję.

michnik kiszczak jaruzelski okraglystol 1

W 1984 roku za wiernopoddaństwo i ujarzmianie własnego narodu, jako jedyny w historii polski komunista otrzymał niezwykle reglamentowany platynowo-złoty Order Lenina, najwyższe odznaczenie ZSRR.

cdqgeoyxhr 1



W wydanej w 1993 roku swojej książce „Stan wojenny-dlaczego” zawarł kłamliwą i przewrotną argumentację kreując się na zbawcę narodu i odpowiedzialnego patriotę.

jaruzelski wachowski walesa 1

Dziś wiadomo, że to nie obawa przed interwencją wielkiego brata wpłynęła na wydanie wojny własnemu narodowi przez dyktatora. To sam Jaruzelski żebrał u kremlowskich przyjaciół o zbrojne wsparcie grudniowego ataku na własny naród.

ggggggggatschow jaruzelzki

Stan wojenny to kolejny zbrodniczy rozkaz Moskwy wykonany skrupulatnie przez jej wiernego bezgranicznie pachołka. Dla części rodaków Jaruzelski to typowy przykład zdrajcy, dla nikczemników i salonowych błaznów pozostaje nadal człowiekiem honoru i zbawcą ojczyzny.

jaaany general 2337768

Na 10 dni przed katastrofą smoleńską Putin ponownie sięgnął po wypróbowanego towarzysza i posłużył się nim by uderzyć wraz z Tuskiem w Lecha Kaczyńskiego. Właśnie 30 marca rozgorzała medialna dyskusja na temat zaproszenia Jaruzelskiego do Moskwy z okazji dnia zwycięstwa i tego czy „wredny” prezydent zaprosi na pokład samolotu „zasłużonego steranego życiem staruszka”. Towarzysz Jaruzelski odbył wówczas wielkie medialne tourne. Musiał nagle poprawić się stan jego zdrowia, często uniemożliwiający mu udział w sądowych procesach.

Mam nadzieję, że była to już ostatnia misja kremlowskiego sługusa.


Prawdy o tej haniebnej postaci naszej historii i jej czynach nie znajdziemy w obowiązujących dziś podręcznikach szkolnych.

Trudno było przez ostatnie 20 lat przebijać się z nią do społecznej świadomości, mając naprzeciw całą medialną machinę Michnika, obrońcy i wiernego przyjaciela zbrodniarzy Jaruzelskiego i Kiszczaka.


Jak zwykle z okazji rocznicy ogłoszenia stanu wojennego pojawią się we „wiodących” mediach sondaże, z których będzie wynikało, że społeczeństwo polskie jest podzielone w ocenie generała.

I jak zwykle będzie mi wstyd.



Przez ostatnie dwadzieścia lat jesteśmy świadkami lub uczestnikami dyskusji na temat „kontrowersyjnej” postaci, jaką stał się generał Jaruzelski i przekonuje się nas z zapałem, iż w jego wypadku mamy do dyspozycji dwie szale, na które można w różnych proporcjach porozkładać zasługi i przewiny.

Nie ma dziś już sensu roztrząsać czy Jaruzelski to zdrajca czy jak chcą dalej niektórzy „zbawca ojczyzny”. Z dokumentów, odtajnionych kremlowskich stenogramów, świadectw świadków wyłania się obraz sowieckiego generała w polskim mundurze, wynarodowionego renegata, który zaprzedał się do końca komunistycznemu bratu.

jaaany general 2338424



Toczący się w Polsce spór o generała nie ma niestety nic wspólnego z obiektywną oceną tej jednoznacznie negatywnej postaci, a wszelkie wybielanie i wymyślanie domniemanych zasług to nic innego, jak ocena własnych biografii przez establishment III RP i ludzi uwikłanych w komunistyczny system.


1272795246620261326 1



jamany general 2338117
1272795247777622224 1



chilli zet szkola stylu moniki jaruzelskiej large 1
ba1ki9lr6jk08



Byli gorliwi członkowie PZPR, dawni pracownicy MSW i MON oraz ci, którzy korzystali z szybkich ścieżek kariery w mediach czy na wyższych uczelniach to potężna i wpływowa grupa ludzi w Polsce. Jeżeli dodamy jeszcze do tego ich rodziny i tych, którzy ze zdrajcą zasiedli do stołu dzieląc w ten sposób tort III RP, to doliczymy się przynajmniej 2 milionowej wpływowej grupy osób, dla której czynienie z kremlowskiego sługusa „bohatera” i „patrioty” to swoiste alibi dla samych siebie.

To oni przez ostatnie lata piszą nam powieść o „Dobrym wojaku” Jaruzelskim, sympatycznym i zasłużonym dla Polski zbrodniarzu i zdrajcy.


Artykuł opublikowany w nr 49 Warszawskiej Gazety


zalamany general 2338010 1





Jaruzelski: Prezydent RP, członek RBN, morderca(?)

14 grudnia 2010 o godzinie 12:30. Kategorie: Komorowski, Kryminał, Polityka Krajowa, Śmierć, Wojna

Polscy żołnierze wyszli na ulice Gdańska, Gdyni, Elbląga i Szczecina 17 grudnia 1970 roku. Legioniści Rzeczypospolitej otwarli ogień do polskich obywateli. Strzelali ostrą amunicją. Strzelali by zabić.

9366150890fbc43ad3121c1



W grudniu 1970 roku zastrzelono – według dostępnych dziś danych – 44 Polaków. Ponad 1160 naszych babć, dziadków i rodziców zostało rannych. Milicja i wojsko, powołane by chronić polski naród, wykonało na nim straszliwą, polityczną egzekucję. Zadaniem funkcjonariuszy było stłumienie fali protestów, które wybuchły po ogłoszeniu drastycznej podwyżki cen na artykuły spożywcze.

1 696



Odpowiedzialnością za te hańbiące wydarzenia obarcza się dzisiaj m.in. Wojciecha Jaruzelskiego – ongiś wskazanego w procesie niedemokratycznej elekcji do pełnienia roli Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, obecnie nieformalnego członka Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie Bronisławie Komorowskim.

d06i0024

Powszechnie uważa się, że największą przewiną generała Jaruzelskiego jest odpowiedzialność za wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 roku, podczas którego zginęła nieznana precyzyjnie do dziś liczba Polaków. Nie wolno nam jednak zapomnieć, że człowiek ten odgrywał kierowniczą rolę 11 lat wcześniej, 17 grudnia 1970 roku, kiedy to miejsce miała masakra robotników na Wybrzeżu.

z7360356x

Do niedawna wydawało się, że nie ma i nie może być większej zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, jak zdrada obywateli i zlecanie politycznych morderstw na Polakach. Dzisiaj jednak wiemy, że można zrobić coś o wiele gorszego – nazywać rzeczonego zdrajcę bohaterem i ekspertem, prezydentem wolnej Polski, symbolem przemian. To bowiem nie tylko mijanie się z prawdą, ale też opluwanie pamięci Polaków, tak bestialsko i z zimną krwią zamordowanych pod okiem Wojciecha Jaruzelskiego.

Źródła:

Wyborcza / Gazeta.pl: [Ofiary stanu wojennego...], [Rocznica stanu wojennego: Pikieta...];

TokFM: [Nowak o Jaruzelskim: Jest poważnym ekspertem...], [Obradowała RBN...];

RMF FM: [39 rocznica masakry robotników na Wybrzeżu].

d06i0024




Szczecin 1970 demonstracje





Komentarz do artykułu “Nikt prezydentowi nie każe zapraszać wszystkich” http://fakty.interia.pl/polska/news/nikt-prezydentowi-nie-kaze-zapraszac-wszystkich,1562666,3

komorowski jaruzelski tusk 409f4ceccdbd

"Jak się Pani dziś czuje Pani Janino?

Janek miał 190 cm wzrostu i zaledwie 21 lat. Podczas ataku junty Jaruzelskiego na Kopalnię Wujek został trafiony w głowę. Sekcja zwłok wykazała,że strzał nastąpił z góry. Niewątpliwie dokonał tego z helikoptera snajper plutonu ZOMO. Kiedy Janek leżał nie odzyskawszy przytomności w szpitalu,jego mama Jadwiga Stawisińska przyjechała na Śląsk pociągiem relacji Koszalin-Katowice i za pomocą różnych wybiegów i pomocy dobrych ludzi zatrudniła się w szpitalu,w którym umierał jej syn. Była z nim do samego końca. Zobaczyłem ją po raz pierwszy kilkanaście lat temu. Na ekranie telewizora ujrzałem wysoką przystojną kobietę w sile wieku,która przyjechała po raz pierwszy na proces morderców jej ukochanego syna.

Przez piętnaście lat byłem świadkiem jak z dumnej, eleganckiej, wyprostowanej kobiety chodzącej z wysoko podniesiona głowa stawała się na moich oczach coraz bardziej przygarbioną,zgorzkniałą, coraz biedniej ubraną staruszką. Nie opuściła ani jednego procesu,a czas spędzony w pociągach relacji Koszalin-Katowice plus godziny procesów sądowych,zajęły jej więcej czasu niż wynosi najwyższy wyrok dla skazanych pionków.

W tym samym czasie wielu dziennikarzy i autorytetów rozpaczało nad dolą ciąganego po sądach staruszka, generała Jaruzelskiego.

W tym samym czasie snajper plutonu ZOMO patrzył jej bezczelnie w oczy.Nie wiem jak Pani Janina Stawisińska zareagowała na dzisiejsze wydarzenia i jak przyjęła słowa prezydenta,że obecności na posiedzeniu RBN renegata,zaprzańca i sowieckiego generała w polskim mundurze wymagała racja stanu III RP.

http://piechula.jogger.pl/2010/12/14/jaruzelski-prezydent-rp-czlonek-rbn-morderca/


Mogę się tego tylko domyślać.Wiem za to,że ogarnia mnie coraz większa wściekłość i wrogość do tego państwa urządzonego przy okrągłym stole dla samozwańczych elit z fetowanymi komunistycznymi zbrodniarzami,którzy mają krew Polaków na rękach." ~kokos26


glowne 23 1




"czystki antysemickie w 1968" określenie to automatycznie sugeruje " polski antysemityzm wyssany z mlekiem matki".

Prawda jest zupełnie inna. W 1968 nastąpił rozłam w PZPR spowodowany wojna na Bliskim Wschodzie między Izraelem i Arabami. Izrael był wspierany przez USA, a Arabowie przez ZSRR. Nasi Żydzi-komuniści znależli się w niezręcznej sytuacji, bo Moskwa kazała im wspierać Arabów. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że w Izraelu walczyli z Arabami głownie polscy Żydzi, bo to polscy Żydzi zbudowali państwo Izrael, często byli to znajomi z podwórka naszych Żydów-komunistów z PZPR. Na tym tle doszło do rozłamu w partii. Gomółka dostał polecenie z Moskwy rozwiązania sporu i utrzymania jedności partii. Syjoniści otrzymali możliwość wyjazdu z Polski. Mimo, że zdradzili ZSRR i partię komunistyczną, to nikomu wlos z głowy nie spadł i spokojnie pojechali na Zachód, zamiast na Sybir.



http://www.youtube.com/watch?v=McyA3Il80tw


http://pokazywarka.pl/jaruzelski/



Jaruzelski, Popiełuszko:

http://www.youtube.com/watch?v=r_5RfoLefbM

http://www.youtube.com/watch?v=3I7NMBGOIFY



ggghjte






Jaruzelski to agent "Wolski" - twierdzi IPN

Telewizyjne "Wiadomości" dotarły do dokumentów świadczących, że generał Wojciech Jaruzelski był agentem Informacji Wojskowej.

Według zapisów w dwóch księgach ewidencyjnych komunistycznych służb, generał miał pseudonim "Wolski". Prezes IPN Janusz Kurtyka powiedział "Wiadomościom", że dokumenty są jednoznaczne.


Janusz Kurtyka, IPN: dokumenty są jednoznaczne

Współpraca generała miała rozpocząć się w 1946 roku. Informacja Wojskowa była ściśle powiązana z radzieckim NKWD. Obecnie jest uznawana za organizację zbrodniczą. Według telewizyjnych "Wiadomości", przynależność do Informacji Wojskowej pomogła Jaruzelskiemu w karierze. Telewizja podkreśla, że część materiałów zniknęła i nie można dokładnie określić, czym zajmował się Wojciech Jaruzelski w wojskowym kontrwywiadzie. Niektóre dokumenty noszą też ślady świadczące o próbach usuwania niektórych informacji.

http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/jaruzelski;to;agent;wolski;-;twierdzi;ipn,106,0,155498.html









Bohaterski zdrajca

Już po 1989 roku gen. Jaruzelski był chroniony przed krytyką na mocy specjalnej instrukcji Andrzeja Drawicza

Maciej Korkuć

Doktor historii, pracownik IPN w Krakowie, autor książki "Niepodległościowe oddziały partyzanckie w Krakowskiem 1944-47" współautor m.in. książek "Polska. Historia 1943-2003", "Komunizm w Polsce"


Dyskusja wokół żenującej historii nadania gen. Jaruzelskiemu Krzyża Zesłańców Sybiru jeszcze raz pokazuje, że dorosły życiorys jednej z najważniejszych postaci najnowszej historii Polski wciąż nie jest znany. Znaczna część uczestników tej polemiki posługuje się propagandową wersją jego biografii. Nie tylko w PRL biografia generała była pod szczególną ochroną. Po przełomie 1989 r. "solidarnościowy" szef Radiokomitetu Andrzej Drawicz wydał instrukcję, w której kategorycznie nakazał dziennikarzom, aby w kontekście Jaruzelskiego "wystrzegać się jakichkolwiek ataków personalnych, a zwłaszcza ewentualnych prób dezawuowania osoby prezydenta PRL".

Rządy postkomunistów zadbały o odpowiednią kreację wizerunku generała przedstawianego jako "pierwszego prezydenta III RP". W czasach Roberta Kwiatkowskiego (syna doradcy Jaruzelskiego) cel taki realizowano m.in. przez specjalnie spreparowane filmy dokumentalne i wywiady z Jaruzelskim, emitowane w godzinach najlepszej oglądalności.

Oddany jak oficer zwiadu

Poza dyskusją pozostaje, że Jaruzelski urodził się w 1923 r. w rodzinie o korzeniach patriotycznych i tradycjach powstańczych. Na tydzień przed niemiecką inwazją na ZSRR w 1941 r. cała rodzina została wywieziona na Sybir. Wcześniej ojciec, Władysław Jaruzelski, zasłużony żołnierz m.in. wojny 1920 r., w imieniu swoim i Wojciecha przyjął obywatelstwo ZSRR. Próbował ratować rodzinę wszelkimi dostępnymi metodami. W lipcu 1941 r. został zwolniony z łagru i od razu podjął zabiegi o wypuszczenie syna do prawdziwej armii polskiej, dowodzonej przez gen. Władysława Andersa. Być może życiorys jego syna potoczyłby się zupełnie inaczej, ale Rosjanie go nie uwolnili.

Ojciec już nie żył, kiedy w 1943 r. młody Jaruzelski był przyjmowany do w pełni podporządkowanych Stalinowi oddziałów Berlinga. Po ukończeniu szkoły oficerskiej w Riazaniu od grudnia 1943 r. Jaruzelski służył w 5. Pułku Piechoty. Szybko został szefem zwiadu całego pułku. Cieszył się zaufaniem zwierzchników, w tym szefa sztabu 5. pp, sowieckiego oficera, majora gwardii Fomina. Od jesieni 1945 r. Jaruzelski wraz z pułkiem został skierowany do walki z "wewnętrznym" wrogiem komunistów. W okolicach Hrubieszowa dowodził pułkowym zwiadem, uczestnicząc w zwalczaniu oddziałów UPA, co dziś starannie eksponuje w mediach. Z równą konsekwencją pomija udział w zwalczaniu polskiego podziemia poakowskiego, które w raportach z tego okresu określał jako "bandy NSZ i WiN".

Dzięki pracy operacyjnej komórek zwiadu jednostki NKWD, UB i milicji dokonywały aresztowań, pacyfikacji ludności cywilnej i akcji represyjnych. Oficerowie zwiadu musieli być dla sowieckich zwierzchników godni najwyższego zaufania, m.in. w związku z działaniami przeprowadzanymi na terenach kontrolowanych przez oddziały zbrojnego podziemia. O zadaniach stawianych przed oficerami zwiadu sowieccy oficerowie lubelskiego sztabu Wojsk Bezpieczeństwa Wewnętrznego pisali w specjalnej instrukcji: "Oficer zwiadu kompletuje i uzgadnia materiały uzyskane drogą własnej pracy zwiadowczej z PUBP celem sporządzenia wspólnie list członków band, współpracowników, podejrzanych o przynależność do bandy, magazynów broni oraz wszystkie wiadomości o ostatnim miejscu dyslokacji bandy. Oficer zwiadu jest obecny w miarę możności przy wszystkich śledztwach ujętych bandytów i przeprowadzonych przez PUBP, jak również w większości wypadków prowadzi śledztwo na własną rękę".

Jaruzelski brał udział w operacjach aresztowań zarówno Polaków, jak i Ukraińców. "Dnia 22.11.45 r. wspólnie z Milicją Obywatelską działała w nocy grupa wypadowa III-go Baonu we wsi Kosmów. Po przeprowadzeniu akcji (rewizje we wszystkich domach, kontrola dokumentów) zatrzymano 20-tu podejrzanych ludzi, którzy zostali oddani do dyspozycji Milicji Obywatelskiej" - pisał w sprawozdaniu za okres od 15 listopada do 25 listopada 1945 r. agent Wolski.

W lipcu 1946 r. pułk Jaruzelskiego został skierowany do Piotrkowa Trybunalskiego. Tu "wrogiem" było już tylko polskie społeczeństwo, podziemie niepodległościowe i mikołajczykowskie PSL. W Piotrkowie awansowany na kapitana Jaruzelski został wyznaczony na wojskowego komendanta miasta. Odgrywał szczególną rolę w wykorzystywaniu jednostek wojska wespół z UB i KBW do zwalczania oporu cywilnego i zbrojnego oddziałów wywodzących się z Armii Krajowej.

W Piotrowskim egzekucja skazanych na karę śmierci miała wszelkie cechy mordu połączonego z okrutnym okaleczeniem ciała (łamanie nóg i żeber, wydłubywanie oczu, wbijanie gwoździ w głowę, wycięcie języków, odcięcie dłoni)

W 1946 r. Jaruzelski w sprawozdaniach "o działalności band i przeciwdziałaniu pododdziałów własnych" konsekwentnie wykazywał i dokumentował sumienność w walkach z "bandami WiN", w prowadzeniu akcji represyjnych i w przeciwdziałaniu wpływom "reakcyjnego PSL" wśród ludności.

Zasługi Jaruzelskiego zostały docenione: w styczniu 1947 r. skierowano go na studia w Centrum Wyszkolenia Piechoty (CWP) w Rembertowie. Już kilka miesięcy później wstąpił do PPR, co znacznie ułatwiło mianowanie go wykładowcą CWP. Otrzymał kolejne awanse: na majora w 1948 r. i podpułkownika w 1949 r.

W szczytowym okresie stalinizmu, w epoce czystek w armii, terroru i licznych procesów mających udowodnić istnienie spisków w Wojsku Polskim, Jaruzelski z powodzeniem kontynuował karierę. Nie przeszkadzało mu w tym ziemiańskie pochodzenie, wówczas kompromitujące dla działacza partii komunistycznej oraz oficera ludowego wojska. W 1953 r. został pułkownikiem i szefem Oddziału Akademii Wojskowych, a w 1955 r. - szefem Zarządu Akademii Wojskowych, Szkół i Kursów Oficerskich Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego. Uczestnicząc w przeprowadzanych za czasów Rokossowskiego zintensyfikowanej sowietyzacji i upartyjnieniu WP, cieszył się zaufaniem i poparciem komunistycznych dygnitarzy.

Odkryte niedawno dokumenty na temat tajnej współpracy Jaruzelskiego w tym okresie z organami Informacji Wojskowej (pod pseudonimem Wolski) mogą wyjaśnić fenomen jego nieprzerwanej kariery w czasach, kiedy "wojskowe UB" było panem życia i śmierci tysięcy żołnierzy i oficerów. Jako formacja odpowiedzialna za bezwzględne represje i nieludzkie tortury (od wyrywania paznokci po misterne metody nacisku psychicznego) Informacja Wojskowa miała wówczas decydujący wpływ na kariery i awanse w całej armii. Co ciekawe, również w następnych latach Jaruzelski konsekwentnie awansował w hierarchii partyjnej i wojskowej. W 1956 r. jako 33-latek został generałem, a rok później - zastępcą szefa Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego i dowódcą dywizji.

Czyściciel i gwarant

W epoce Gomułki Jaruzelski znalazł się na szczytach armii i państwa. W 1960 r. został szefem Głównego Zarządu Politycznego WP, a wkrótce potem - szefem Sztabu Generalnego WP, wiceministrem i ministrem obrony narodowej. Od 1964 r. był członkiem Komitetu Centralnego PZPR. Pełniąc te funkcje z nieustającym zapałem nadzorował akcję indoktrynacji i wywierania presji ideologicznej na wcielanych do wojska poborowych. "W całokształcie pracy partyjno-politycznej - rozkazywał w listopadzie 1960 r. - szczególną uwagę należy zwrócić na: dalsze zacieśnianie przyjaźni z narodami Związku Radzieckiego i pogłębianie braterstwa broni z Armią Radziecką; szeroką popularyzację historycznych osiągnięć Związku Radzieckiego w budownictwie komunizmu; decydujący wkład Związku Radzieckiego w walkę o całkowite i powszechne rozbrojenie, okiełznanie militarystów i odwetowców, o utrwalenie pokoju".

Kiedy w latach 60. Mieczysław Moczar uczynił z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych prawdziwe "państwo w państwie", Jaruzelski należał do elitarnej grupy kilku stałych, najbardziej zaufanych bywalców półprywatnych przyjęć regularnie organizowanych w mieszkaniu szefa MSW.

Mało kto dziś pamięta o jego roli w antysemickich czystkach dokonanych w wojsku jeszcze w roku 1967. "Bezsporna jest jego aprobata dla dokonywanych czystek, bezpośrednie, aktywne w nich uczestniczenie" - pisał o Jaruzelskim gen. Stanisław Pióro.

Jaruzelski udowodnił, że był solidnym gwarantem wypełniania "sojuszniczych zobowiązań" wobec Armii Sowieckiej, kiedy wysłał jednostki Wojska Polskiego do udziału w pacyfikacji Czechosłowacji w ramach operacji "Dunaj". Wojska 2. Armii WP "wykonały sumiennie i godnie patriotyczne i internacjonalistyczne zadanie postawione przez Partię i władzę ludową - pisał Jaruzelski w rozkazie z 23 października 1968 r. - Działając z wojskami sojuszniczymi udaremniły reakcyjny przewrót i zapobiegły przelewowi krwi, do którego zmierzały wewnętrzne siły kontrrewolucji w oparciu o pomoc międzynarodowego imperializmu".

W 1970 r. masakra grudniowa na Wybrzeżu, dokonana przez jednostki wojska podległe Jaruzelskiemu jako ministrowi obrony, zwichnęła karierę zarówno Moczara, jak i Gomułki, ale generał wciąż piął się w górę. W 1971 r. został członkiem najściślejszego kierownictwa partii komunistycznej - Biura Politycznego KC PZPR. Wkrótce awansował na czterogwiazdkowego generała armii, aby w latach "Solidarności" przejąć kierownictwo całego państwa i partii.

Wierny Moskwie

Rosyjskie dokumenty potwierdzają, że stan wojenny był próbą obrony fundamentów władzy komunistów nad krajem, a obawy o szanse dokonania pacyfikacji społeczeństwa własnymi siłami skłoniły Jaruzelskiego do prób szukania pomocy militarnej Sowietów. 15 marca 1981 r., podczas narady ścisłych kierownictw polskich resortów spraw wewnętrznych i obrony narodowej, uznano, że gdyby siły MSW i wojska nie były w stanie opanować sytuacji, "nie wyklucza się pomocy wojsk Układu Warszawskiego".

Rosjanie zdecydowanie mówili, że nie ma szans na interwencję w Polsce. Aby jednak wesprzeć polskich komunistów, w kwietniu 1981 r., po tajnym spotkaniu Kani i Jaruzelskiego z Dmitrijem Ustinowem, szefem sowieckiego Ministerstwa Obrony, i szefem KGB Jurijem Andropowem w wagonie kolejowym w Brześciu nad Bugiem, zdecydowali o konieczności dalszego rozszerzenia swoistej psychozy sowieckiego zagrożenia inwazją. Komisja do spraw polskich Biura Politycznego KPZR podjęła uchwałę nakreślającą zasady "psychologicznego wsparcia" polskich towarzyszy: "Maksymalnie wykorzystywać powstrzymujący kontrrewolucję czynnik, jakim jest obawa reakcji wewnętrznej ["Solidarności" ] i imperializmu międzynarodowego [USA], że istnieje możliwość wprowadzenia do Polski wojsk sowieckich. W oficjalnych oświadczeniach podkreślać zadeklarowane przez towarzysza Leonida Breżniewa na XXVI Zjeździe KPZR nasze zdecydowanie, by nie porzucać Polski w nieszczęściu i nie pozwalać jej krzywdzić". Temu samemu służyły decyzje o organizacji w Polsce wielkich manewrów Układu Warszawskiego. O tym, że te działania były pozorowane, wiedziały jedynie najwyższe kierownictwa sowieckiej i polskiej partii. Paradoksalnie, psychologiczna presja i sowiecka gra pozorów przetrwały komunizm i stały się dla Jaruzelskiego główną podbudową tezy o tym, że wprowadzając stan wojenny, ratował Polskę przed agresją z zewnątrz.

W drugiej połowie lat 80. pieriestrojka Gorbaczowa i przemiany w ZSRR nie pozwalały utrzymywać dłużej społeczeństwa w poczuciu zagrożenia. Komuniści wiedzieli, że reżim pozostał sam na sam ze zbuntowanym społeczeństwem. Rozmowy "okrągłego stołu" były więc świetnie przeprowadzoną ucieczką do przodu. Jaruzelski wciąż był niezatapialny: nawet upadek komunizmu oznaczał dla niego kolejny awans - tym razem na "prezydenta PRL". Dziś nieprzypadkowo wzywa do nieodgrzebywania przeszłości. Prawda o jego dorosłym życiu, w którym występował przeciw wartościom, jakie wpajał mu ojciec, jest dla niego niewygodna.



Tygodnik "Wprost", Nr 1217 (09 kwietnia 2006) http://www.wprost.pl/ar/?O=88715





Stanisław Sojczyński walczył w okolicach Hrubieszowa kilka lat później w tych samych okolicach walczył Jaruzelski...

z6058828x 1

Wojna się skończyła, zwiadowcy 5. Pułku Piechoty wracają z Berlina. Sfotografowali się w Cottbus. Pierwszy od lewej podporucznik Wojciech Jaruzelski

ARCHIWUM RODZINNE WOJCIECHA JARUZELSKIEGO

Więcej o Jaruzelskim:

http://pokazywarka.pl/wojciechjaruzelski

http://pokazywarka.pl/wojciechjaruzelski

http://pokazywarka.pl/wojciechjaruzelski

http://pokazywarka.pl/wojciechjaruzelski

Komentarze

  • PL PL (*.13-2.cable.virginm.net)

    PLECIESZ BZDURY JAK MALO KTORY!!! LAPY PRECZ OD GENERALA!!

  • eldritch eldritch (*.231.54.59.koba.pl)

    mały smyku co ty wiesz o historii Polskii.

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Dodajesz komentarz anonimowo. Aby komentować pod własnym pseudonimem włącz profil publiczny w ustawieniach.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst n7265pgmr7:

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.