Ostatnio: 07.02.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Na wstępie powiem że nigdy nie byłem na emigracji i moje poniższe wnioski nie wynikają z tego że kiedykolwiek myłem gary w Lądku Zdrój za dużo więcej niż niejeden mgr. u nas...

Poniższa opinia wynika z frustracji rynku pracy po około 3 miesiącach poszukiwania pracy.

Dział " Praca > programiści / informatyka / internet" na gumtree to totalna żenada, żal i rozpacz. Ponad połowa ogłoszeń z uporem maniaka postowanych w sub-dziale "Oferowane" dają ludzie którzy sami szukają pracy lub zleceń. Czemu tak się dzieje ? Mają nas$&^@rane w głowach, są upośledzeni ? Nie wiem, może myslą że jak zaśmiecą portal to szybciej znajdą pracę... otóż nie, nie znajdziecie dzięki temu pracy, zleceń itp. a tylko i wyłącznie zdenerwujecie innych szukających pracy. Pozostałe 50% można podzielić na jebany telemarketing, szukanie naiwnych na darmowe staże, praktyki tudzież inne nauki "jak Polak może wy#$&%@^&jebać Polaka". Pozostaje kilka procent ogłoszeń z wyglądu wartościowych.. no cóż, po odpowiedzi na nie okazuje się że to tylko kamuflaż.. np.

Starszy programista (staż conajmniej 5 lat) znajomość wszelkich języków niższego rzędu, tak żeby zrobić na poczekaniu naszą-klasę - wysyłam... i co ? w odpowiedzi pełen etat, oczywiście na zlecenie, za ca.1200 netto... LOL

Php, sql, grafika wektorowa i rastrowa, SEO, SEM, taniec i szydełkowanie,.. do tego pełna kreatywność która w jednym z większych sklepów foto w Krakowie ma spowodować znaczące zwiększenie sprzedaży.. wysyłam... i co ? Jajco 8,5zł/h + pracujące soboty :D

Php, obiektowo, strukturalnie, na różowo i z zamkniętymi oczami.. Duża agncja niemiecka - praca zdalna,.. Jakiś helmut (oczywiście pochodzenia polskiego) będzie monitorował twoje kodowanie conajmniej 8h dziennie, programem logującym Twoje ruchy na kompie. Okazuje się że agencja jest naprawdę duża... wysyłam. I co ? 1400... ku#%$$rde myśle, no na początek jak za przywiązanie do kompa to troche mało ale myśle że dam radę za te 1400Euro... Helmut szybko wyprowadza mnie z błędu - to było w złotówkach :D Oczywiście umowa zlecenie...

Etat za umiejętności SEO. Wysyłam, jade: kolo proponuje kilkadziesiąt złotych za udane wskoczenie na pierwszą trójkę do googla na zadane frazy.. oczywiście etatu nie ma, umowy także.

Strony na Joomli, trza trzaskać je na potęge bo agencja wywodzi się z grubej ryby pochodzącej z jednego portali-matek polskiego internetu. Kolo wciska wielkim firmom Joomle, byle szybko i w miarę okey... mysle, może być. Jade, dostaje grafikę. Mam w kilka godzin postawić na tym dżumlę, zvalidować, dodać mody, niektóre napisać bo ich nie obchodzi że takich nie ma, a niektóre jak są i są płatne to mam se sam kupić :D - kolo proponuje 300zł brutto - mam mu f,v za to wystawić :D

Czy ja jestem zbyt dumny, mam przerost formy nad treścią ? Nie i zaraz Wam powiem dlaczego...

Poszedłem do Biedronki z czystej ciekawości dowiedzieć sie ile tam płacą... i co się okazuje: Pełen etat, praca 2/2, 1600 zł netto.. :o

powiecie, to idź do Biedrony...

A ja powiem że żal i żenada pracować za śmieszne grosze i nabijać kabze jakiegoś cwaniaka, wielkiego CEO agencji interaktywnej czy cóś, posiadając wyższe kierunkowe wykształcenie z uczelni państwowej, kilkuletniią praktykę i głęboką wiedzę, niż wykładać towary w markecie...

Sami pomyślceie: programista (phi!:D) za 1200 czy półki w biedronie za 1600... ?


PS. Pracodawcy, opamiętajcie się !!!

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.