Ostatnio: 22.02.2020

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Witajcie Kucharze.

Po ostatnim serdecznym przyjęciu mojego przepisu na żurek na własnym zakwasie postanowiłem podzielić się z Wami kolejnym przepisem na prostą, smaczną zupę. Która podobnie jak żurek jest bardzo często robiona na szybko z paczki. Dziś przepis na zupę grochową. Jak ktoś był w wojsku może dla niego może to być grochówka wojskowa :)

Jako, że wielu z nas ma niewiele czasu na gotowanie bo przecież bordo trzeba jakoś utrzymać, przepis ten jest okrojony czasowo do minimum.

Składniki jakie będą nam potrzebne :




- groch łuskany (szybciej się gotuje niż ten w łupinach)

- nieco mięsa do ugotowania wywaru ( ja użyłem kostek wędzonych, bo są tanie i tanie :) )

- pakiet włoszczyzny

- 2-3 cebule

- 3-5 ziemniaków

- ziele angielskie i liść laurowy

- kilka kiełbasek

Zaczynamy od wypłukania grochu na sitku. Ja z 500gramowego opakowania wziąłem na zupę około 300g.



Przerzucamy go potem do garnka i zalewamy wodą tak, aby przykryła groch. Potem dodajemy albo kostkę rosołową albo coś vegetopodobnego.



I gotujemy pod przykryciem do miękkości i rozpadania się ziarenek czyli około 40 minut, może więcej. W trakcie będzie trzeba dolewać wody i mieszać od spodu, aby groch się nam nie przypalił. Groch ugotowany można poznać to tym, że z garnka wydobywają się charakterystyczne "pierdnięcia" powietrza.



W czasie gotowania grochu wstawiamy wywar.



2 litry wody, włoszczyzna, ziele, listek i kostki. Pogotujemy sobie to tyle samo czasu co groch .Pod koniec gotowania wrzucić obrane i pokrojone ziemniaki.



W międzyczasie wracamy na Wykop, zakopujemy parę duplikatów, spamujemy na mikroblogu, ale tylko przez chwilę, bo trzeba wracać do kuchni.

Teraz przygotujemy sobie cebulę. Obieramy ją, kroimy bardzo drobno i szklimy ( zamożni na maśle klarowanym, reszta na czymkolwiek) ją na złoto.



Z wywaru wyciągamy wszystko oprócz ziemniaków. To co wyciągnięte wyrzucamy oprócz marchewki, którą kroimy w kostkę i wrzucamy z powrotem do zupy. Tak samo w kostkę kroimy kiełbaski i one też lądują w naszym garnku.



Ugotowany groch przekładamy łyżką do garnka z wywarem. Wszystko zagotowujemy i trzymamy na ogniu jeszcze przez kilka minut. Teraz jest czas na przyprawy : sól, pieprz, majeranek do smaku.

Ja lubię gęstą grochówkę, więc na koniec dodałem zasmażkę do całości.



Efekt końcowy wygląda tak :




Bez instantów, smacznie, tanio, szybko, zdrowo, bo wiemy sami co ugotowaliśmy.

Smacznego !

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.