Ostatnio: 08.04.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Czy spalony w piłce nożnej powinien być zniesiony?

Poniżej krótki rys historyczny, subiektywny przegląd powodów, dla których prawdopodobnie prowadzono przepis o pozycji spalonej w piłce nożnej i odpowiedź na postawione pytanie.

Czym jest spalony?

Zawodnik znajduje się na pozycji spalonej w momencie gdy zachodzą trzy podstawowe warunki:

- znajduje się na połowie przeciwnika,

- znajduje się przed piłką (bliżej bramki przeciwnika niż piłka),

- między nim a linią bramkową przeciwnika znajduje się mniej niż dwóch piłkarzy drużyny przeciwnej.

spalony 01

Zawodnik drużyny Czarnych znajdujący się bliżej bramki jest na pozycji spalonej

Pozycja spalona oznacza, że zawodnik nie może brać udziału w grze. Dopóki tego nie robi, jego drużyna nie jest karana przez sędziego. Spalony powinien być odgwizdany przez sędziego w momencie, gdy zawodnik na tej pozycji:

- czynnie przeszkadza przeciwnikowi w grze,

- uczestniczy w grze - dotyka piłki,

- odnosi korzyść z zajmowania tej pozycji - zagrywa piłkę po tym, jak ta odbiła się od bramki lub przeciwnika.

Drużyna jest karana za takie zachowanie piłkarza na pozycji spalonej rzutem wolnym pośrednim dla przeciwnika.

Historia

Wbrew niektórym opiniom, spalony nie został wprowadzony z biegiem czasu, w miarę ewolucji piłki nożnej, ale towarzyszył jej w zasadzie od początku. Według przekazów, wczesne zasady XIX-wieczne w niektórych angielskich szkołach jako zawodnika spalonego określały każdego, który znajdował się przed piłką, patrząc w stronę bramki przeciwnika. Zatem drużyna atakująca mogła - na wzór rugby - podawać piłkę jedynie do tyłu.

Jeśli mówimy o piłce nożnej w wydaniu bardziej profesjonalnym, to istnieją dwa pierwotne kodeksy, które ukształtowały późniejsze i dzisiejsze zasady gry: kodeks Sheffield i kodeks Cambridge.

Kodeks Cambridge, którego najwcześniejsza zachowana kopia z 1856 roku zawiera 11 zasad gry w piłkę nożną, określa, że jeśli piłka minęła gracza i była zagrana z kierunku jego bramki, nie może on jej dotknąć, dopóki nie kopnie jej przeciwnik chyba, że znajduje się przed nim więcej niż trzech zawodników drużyny przeciwnej. Żaden gracz nie może szwendać się między piłką a bramką przeciwnika.

Kodeks Sheffield z roku 1858 z kolei nie wprowadzał przepisu o spalonym. Według przekazów powodowało to, że w większości meczów drużyny ustawiały jednego zawodnika "na szpicy", blisko bramki przeciwnika i dogrywały do niego piłki.

Istnienie tego przepisu od początku "poważnej gry" w piłkę stanowiło spór między klubami. Sheffield ostatecznie wprowadziło zasadę, że pomiędzy atakującym a bramką musiał znajdować się co najmniej jeden obrońca. Z kolei Angielski Związek Piłkarski wprowadził ostatecznie złagodzoną wersją zasady Cambridge, zmieniając zapis z "więcej niż trzech" na "co najmniej trzech". W takim kształcie (zawodnik musiał mieć przed sobą co najmniej trzech przeciwników, np. trzech obrońców lub bramkarza i dwóch obrońców, aby nie znajdować się na pozycji spalonej) przepis przetrwał do 1925 roku.

W 1925 roku angielski związek znów złagodził zasadę i zmniejszył ilość przeciwników broniących do co najmniej dwóch, znanych nam dzisiaj. Spowodowało to wzrost ilości bramek w lidze angielskiej o ponad 35% (z 4700 w sezonie 1924-25 do ponad 6300 w sezonie 1925-26).

W sezonie 1987-88 w Football Conference (liga angielsko-walijska) była testerem zasady, wg której na spalonym nie znajduje się zawodnik, do którego zagrywa się piłkę z rzutu wolnego. Uznano, że ta zmiana nie przynosi korzyści grze i zrezygnowano z niej.

Dzisiaj

Przepis o spalonym najprawdopodobniej i jak sugerują przekazy został wprowadzony, by teoretycznie wyrównać szanse drużyny broniącej z atakującymi oraz by uniknąć sytuacji, w której pod bramką stoją piłkarze przeciwnika wyłącznie w oczekiwaniu na długie podanie.

Teoretyczne wyrównanie szans jest jednak bardzo pozorne, ponieważ nie uwzględnia faktycznej odległości zawodników od bramki, a jedynie linię równoległą do bramkowej. W prosty sposób prowadzi to do sytuacji, w których zawodnik atakujący nie jest na pozycji spalonej, ale mimo to ma zdecydowaną przewagę nad obrońcami.

spalony 02

Zatem założenie okazuje się nie być spełnione, a drużyna broniąca tak czy inaczej musi bacznie obserwować ruch i pilnować napastników przeciwnika.

Jeśli powstaje obawa przed drugim problemem, to chociaż przy obecnym tempie gry i konieczności zaangażowania całej drużyny w grę obronną jest wg mnie nie uzasadniona, można jako przepis zastępczy w tej kwestii wprowadzić na przykład zasadę, iż zawodnik atakujący nie może przebywać w polu karnym przeciwnika, jeśli piłka znajduje się na drugiej połowie boiska lub inną zasadę eliminującą tę obawę.

spalony 03



Dlaczego rezygnować z przepisu o spalonym?

Spalony od początku swego istnienia był przepisem kontrowersyjnym i spornym. Dzisiaj sytuacje na pograniczu spalonego, z niesłusznie odgwizdanym spalonym, nieuznanymi bramkami lub bramkami uznanymi zdobytymi ze spalonego powodują najwięcej zła w piłce nożnej. Błędy ludzkie (sędziowskie) są nie tylko powodem ekonomicznych strat skrzywdzonych klubów lub - na najwyższym poziomie - wypaczają rozstrzygnięcia o tytułach mistrzowskich w najważniejszych imprezach, ale są też powodem frustracji, a często agresji kibiców skrzywdzonej drużyny (w skrajnych przypadkach zagrożeniem dla zdrowia i życia sędziów, którzy dopuścili się pomyłki).

Z drugiej strony przy dzisiejszym tempie gry i rozwiniętej technice (przede wszystkim możliwość obejrzenia powtórki przez każdego zainteresowanego kibica) trudno jest wymagać od sędziów nieomylności.

Ponadto spalony z biegiem czasu wymagał wprowadzenia wielu przepisów uściślających, które dzisiaj tworzą już pewien rodzaj karykatury prawa. Chodzi tu o kwestie momentu decydującego o spalonym, kwestie wyjątków (auty, rzuty rożne, wznowienie od bramki nie powodują spalonego), kwestie rozstrzygania, kiedy zawodnik faktycznie aktywnie uczestniczy w grze oraz kwestie części ciała, które zaliczają się do powodujących spalonego bądź nie zaliczają, co tak naprawdę jest już bliżej rozstrzygnięć na poziomie fotofiniszu niż realnej oceny gry.

Podsumowując, ponieważ drużyna broniąca przy dzisiejszym tempie meczów powinna non-stop bacznie pilnować zawodników atakujących, a drużyny pełnymi formacjami uczestniczą w tworzeniu ataków, jak i w obronie, zatem zniesienie spalonego może jedynie uatrakcyjnić grę i spowodować urozmaicenie taktyki oraz jeszcze silniejszą koncentrację graczy. Z uwagi na to, że przepis o spalonym tylko pozornie wyrównuje szanse obu drużyn przy dynamicznym ataku oraz z uwagi na coraz większe skomplikowanie i mnożenie przepisów uściślających, wg mnie warto byłoby znieść zasadę spalonego.

Dodatkową korzyścią z tego posunięcia byłaby możliwość zwiększenia zadań sędziów liniowych i poprawa pracy sędziów w ogóle.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.