Ostatnio: 25.06.2016

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Hej.

Piszę tę wiadomość, ponieważ po pierwsze i najważniejsze, chce przypomnieć wszystkim wnuczkom i wnukom o przypomnieniu swoim kochanym babciom i dziadkom o naciągaczach którzy w tym okresie mogą krążyć, ale też sam chciałbym się dowiedzieć więcej w tej sprawie. Ale o co chodzi?

DLA NIECIERPLIWYCH NA SAMYM DOLE, NA SKRÓTY :)

Dziś do mojego dziadka który mieszka z babcią parę km ode mnie, zawitał jakiś Pan.

Pan ten wiedział dobrze do kogo przyjść - czytaj, skądś wiedział, że mojego dziadka można nazwać naiwnym.

Pan ten przyszedł do mojego dziadka z ofertą "Zamówienia instalacji zestawu do odbioru bezpłatnej telewizji naziemnej DVBT".

Nie wiem jak przebiegła rozmowa, bo z dziadkiem za wiele się nie da dogadać ze względu na podeszły wiek, także jedyne z czym zostałem to kartką, z której to dowiedziałem się, że właśnie 600zł poszło się... dalej...

Tutaj rzeczowa kartka:



Co teraz. Sam nie znam się na systemowych rzeczach, ale już dla mnie ta kartka wydała się podejrzana.

Powinien być chyba jakiś kwitek, paragon, jakaś umowa - mówię do siebie.

No nic, mamy przecież XXI wiek, świat(internet) jeszcze się nie skończył, to też poszukałem informacji z pieczątki.

Nie wiele jednak znalazłem. Adres z pieczątki na oko oddalony ode mnie z 50km. Numer firmy w internecie inny niż na pieczątce + nieczynny.

Numer z pieczątki nie odbiera, a poczta jest pełna.

Hmm... co teraz. Jak trwoga to do boga... Może policja będzie coś wiedzieć:

Proszę przyjść jutro rano.

Nic więcej, na moją głowę i wiedzę chyba nie zdziałam. Może jutro od niebieskich coś się dowiem, choć to z nimi różnie bywa.

Czekając na dzień następny, bądź też koniec świata, wieczorkiem zostaje mile, niemile zaskoczony.

Dzwoni dziadek żebym przywiózł kartkę bo przyjechali montować - "Dobrze że przynajmniej wziąłem kartkę do siebie, bo tak to pewnie bym się nie spotkał z monterami, znając mojego dziadka :D"

Na miejscu zastaję 3 osobowy zespół montujący :D 1 kobieta i dwóch mężczyzn w wieku na oko 25 lat, na moje oko po odsiadce albo z jakiegoś niefajnego środowiska(Nie oznaczało to jednak że zespół był niemiły, wręcz przeciwnie. Rozmawiali z dziadkiem o zdrowiu i świecie a ze mną wyjaśniali niejasne dla mnie kwestie).

I tak dowiedziałem się, że wcześniej u mojego dziadka był jakiś koleś z firmy z pieczątki - tzn. "Contact-point".

Oni sami dostali po prostu zlecenie od tego Pana/firmy.

Pozostało mi tylko bezczynnie patrzyć i pilnować jak zestaw jest montowany.

Jak można było przeczytać ze skanu kartki, którą dziadek dostał podczas pierwszej wizyty i zapłacił za nią 600zł! będą dodatkowe koszty. I tak Pani, na odwrocie kartki jak i z przodu wystawia rachunek, paragon :D czyli pisze długopisem. W sumie do zapłaty 157zł.

Na szczęście na miejscu był bohater ja, który postanowił przerwać swą medytację dla walki z końcem świata i poprosiłem o wgląd w rzeczowy "paragon".

"Wysięgnik, aha to chyba to na czym antena jest przymontowana. Euro euro, czyli kabelek łączący dekoder z tv, ok. Piorunochron, 62zł. Zaraz zaraz. Przed chwilą jeden z Panów mówił o tym i nawet pokazywał, przecie to wyglądało jak zwykła metalowa rurka. Zbadałem sprawę i powiedziałem, że Panie, ja tego nie kcem.

- No no, Panie, ale to jak jebitnie Panu pjorun to będzie amen, a my gwarancja wtedy nie uznamy.

- Dobra dobra, takie coś na oko wygląda mi warte 5zł max, a nie gadam przecież z uczciwymi ludźmi - to to już sam do siebie oczywiście powiedziałem.

I tak do zapłaty zostało 95zł. Niech będzie.

Ale drogi Panie dziadku, babcia ma tv? Może też by chciała mieć instalację, w promocji i już na miejscu jesteśmy, za 250zł dekoder będzie(plus kable i inne duperele które sobie doliczą).

Dziadek ku mojemu zdziwieniu poważnie rozważał tą opcję, ja w tym czasie widząc to robiłem wyobrażonego facepalma.

Powiedziałem za dziadka nie dziękuje i dziękuje dobranoc :)

Btw. 250zł za dekoder, wart mniej niż stówkę? Bez jaj...

Ciekawe jest to, że ekipa przyjechała na rejestracjach "LUB" coś tam, czyli ~300km od nas.

W samochodzie czekało już kilkanaście kolejnych pudeł.

Na ile cała ta akcja była legalna?

Można coś z tym zrobić, żeby ich dopaść i kogo można?

Poinformuj swoją babcię i dziadka :)

Przepraszam za wszystko.

Na skróty:

1. Koleś X wbija do mojego dziadka i bierze od niego 600zł w zamian za:

2. Tego samego dnia, wieczorkiem ktoś na rejestracjach nie z tego powiatu(300km od naszego), przyjeżdża w 3 osobowej drużynie, montując zamówiony zestaw, za który dodatkowo trzeba zapłacić 152zł (95zł).

3. "Here I am"

Komentarze

  • asd asd (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    jakiś czas temu wpadłem do dziadków z ojcem żeby pojechać z dziadkiem do lekarza i się z nienacka dowiedzieliśmy kupili sobie zestaw materac (typu wata w jakimś obiciu z "wełny") + jakieś gówniane poduszeczki czy coś w tym stylu i zapłacili za to 4200 zł po podliczeniu rat... Takich naciągaczy jest pełno oni zbałamucą starszych ludzi tak że nawet nie wiedzą że cokolwiek podpisali. Nie pomogło to że za każdym razem jak jesteśmy u nich to mówimy żeby nic nie kupowali ani nie chodzili na żadne prezentacje.

  • Ker Ker (*.StrefaWiFi.kolnet.eu)

    Jak już wspomniał ktoś wcześniej - 10 dni roboczych na odstąpienie od umowy, ale jakbyś się nie mógł skontaktować to udaj się do najbliższego rzecznika konsumentów on Ci poradzi co w takiej sytuacji zrobić.

  • pracownik pracownik (*.play-internet.pl)

    W przeciągu 10 dni roboczych od zainstalowania sprzętu możesz bez żadnych kosztów odstąpić od zamówienia. Prawo konsumenta, gwarantem tego prawa jest UOKIK i UE

  • clubbeer clubbeer (*.nette.pl)

    najprościej i chyba najlepiej poszukać właściwego urzędu skarbowego i przynajmniej narobić komuś koło D. Brak dokumentu sprzedaży, kasy nie odzyska ale zawsze.

  • olo olo (*.play-internet.pl)

    Kurwa mać jebani oszukańcy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Dodajesz komentarz anonimowo. Aby komentować pod własnym pseudonimem włącz profil publiczny w ustawieniach.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst c05ijn0xw4:

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.