Ostatnio: 05.06.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Ruđer Josip Bošković - Luka Modrić fizyki i astronomii z XVIII wieku

Dziś tekst o naukowcu, który stworzył podwaliny pod teorie Einsteina, poprawił Newtona, a także nauczył świat jak wyliczać orbity planet na podstawie zaledwie 3 obserwacji ich położenia. Wybitny matematyk, fizyk oraz astronom, który w każdym miejscu darzony był szacunkiem i estymą. Katolik. Jezuita.

cdd837d39e7eec55d827cb3ec2a00d05 orig



Najpierw jednak ustalmy, że były różne wersje jego nazwiska, z których trzy są najbardziej popularne: włoskie Ruggero Giuseppe Boscovich, chorwackie Ruđer Josip Bošković oraz angielskie Roger Joseph Boscovich. Jego ojciec, Nikola Bošković, był kupcem z Dubrownika, a matką Pavica Bettera, córka Baro Bettery – również kupca. Baro, dziadek Rudera pochodził z Włoch (z Bergamo), dlatego dzisiejszego naszego naukowca uznajemy za pół-Włocha i pół-Chorwata. Ze względu na jego życiorys, niektórzy uważają go wręcz za wyłącznie Włocha. Nikola i Pavica byli dość dobrze wykształceni oraz usytuowani finansowo. Mieszkali w dużym, trzykondygnacyjnym domu tuż przy głównej ulicy w Dubrowniku, ale to zrozumiałe, zważywszy na to, że Ruder, urodzony 18 maja 1711 roku był ósmym z dziewiątki ich dzieci (sześciu chłopców i trzy dziewczynki).

W pierwszych latach życia Boškovicia, Republika Raguzy (zwana też Dubrownicką) była odizolowana od działań wojennych, które toczyły się dookoła. Tuż za granicą, ziemie przechodziły z rąk do rąk, ale w większości były kontrolowane przez Turków, których próbowali przegonić stamtąd Austriacy w sojuszy z Wenecjanami. Turcy i Rosjanie również walczyli blisko miasta, podczas gdy w 1716 wojska austriackie próbowały otoczyć miasto. Pomimo mieszkania pośrodku strefy działań wojennych, powątpiewa się czy młody Bošković wiedział w ogóle o wojnie. Z pewnością miał jednak świadomość o gasnącym zdrowiu jego ojca, jako że Nikola zmarł, gdy młody Ruder miał zaledwie dziesięć lat i przez te dziesięć lat oglądał ojca przykutego do łóżka. Mama Boškovicia, Pavica, była bardzo aktywną i uzdolnioną kobietą, która potrafiła utrzymać rodzinę w szczęściu i beztrosce pomimo problemów zdrowotnych męża. Byli rodziną wysoce religijną, dlatego jedna z ich córek została zakonnicą, dwaj synowie Jezuitami, a kolejny Dominikaninem. Z dziewiątki dzieci, tylko najstarsza córka, Mare, wyszła za mąż.

Pierwsze nauki Bošković pobierał u lokalnego księdza, który pomógł mu opanować podstawy pisania i czytania. Gdy osiągnął dziewięć lat, wstąpił do jezuickiego Collegium Ragusinum, gdzie otrzymał pozostałą, usystematyzowaną już naukę. W wieku lat piętnastu opuścił rodzinę, przyjaciół oraz miasto. Wiedziony gorejącą pobożnością, ambicjami oraz pasją do pogłębiania wiedzy postanowił (w wyniku naprowadzenia przez rodzinę lub rektora oraz kadrę Collegium Ragusinum, którzy widzieli jego wielki talent intelektualny) zaoferować siebie do posługi oraz zgłębiania nauk u Jezuitów w Rzymie.

Bošković opuścił Dubrownik 16 września 1725 roku, przepłynął Adriatyk i dotarł do Rzymu. Rozpoczął swój nowicjat w Sant'Andrea delle Fratte (Bazylice Św. Andrzeja), gdzie spędził dwa lata, by po nich udać się do Collegium Romanum, położonego w północnej części Piazza del Popolo (Plac Wszystkich Ludzi). Jak opisują źródła „miał niesłychanie światły umysł, inteligentny oraz niezmordowany w nauce – słowem, nadzwyczajny uczeń. Pojął dyscypliny naukowe w sposób charakterystyczny dla jego dalszej kariery – poprzez niezależne studiowanie matematyki, fizyki, astronomii i geodezji”.

Ukończył cykl nauczania w 1732 roku, ale tuż potem został zobligowany do nauczania w szkołach jezuickich przez kolejne pięć lat. Ponieważ był tak wybitnym uczniem, nie musiał prowadzić zajęć w mniejszych szkołach, dlatego większość czasu spędzał i tak na Collegium Romanum. Reżim pracy, jaki sobie narzucił, był morderczy, stąd kilkukrotne załamania jego zdrowia podczas tych lat, jednakże nie zaprzestał pogłębiania wiedzy. Od 1735 roku zgłębiał dzieła Newtona: „Optics” oraz „Principia”. Rozpoczął także swoje obserwacje astronomiczne i 11 listopada 1736 roku dostrzegł tranzyt Merkurego i opublikował swoje wnioski w dziele „De Mercurii novissimo infra solem transitu”. W tym samym roku wydał także pracę na temat trygonometrii sferycznej „Trigonometriae sphaericae constructio”. Do końca tegoż roku zaliczył wstępne szkolenie i mógł przystąpić do kursu teologii, który był preludium do stanu duchownego. Pozostał nauczycielem na Collegium Romanum, prowadząc zajęcia z matematyki i logiki, jednocześnie badając inne dziedziny nauki oraz zgłębiając księgi teologiczne. Nie dziwota, że znowu podupadł na zdrowiu, ale po chwili słabości wrócił znów do morderczej pracy.

Gdy w 1740 roku został mianowany profesorem matematyki na Collegium Romanum, nadal nie miał jeszcze opanowanego kursu teologicznego. W tym samym roku na Tronie Piotrowym zasiadł nowy Papież – Benedykt XIV, który niebawem zacznie angażować Rudera w coraz ważniejsze role. W 1742 roku został poproszony przez Papieża by zaopiniować pęknięcia na kopule Katedry Św. Piotra, które były widoczne od lat. Bošković wymyślił, że należy umieścić na kopule żelazne pierścienie dla wzmocnienia, co też uczyniono pomiędzy sierpniem 1743 a wrześniem 1744 roku. Papież był zadowolony z porady Boškovicia, więc zlecał mu coraz to nowsze zadania natury architektonicznej. Jego szkolenie na księdza zakończyło się sukcesem w 1744 roku, jednakże sam Ruder wolał rozwijać się bardziej w kierunku nauk ścisłych.

Jako jeden z pierwszych naukowców w kontynentalnej Europie zaakceptował teorie Newtona na temat grawitacji i napisał 70 prac o optyce, astronomii, grawitacji, meteorologii i trygonometrii. Jego główną dziedziną była fizyka matematyczna. W swoich pracach nad określeniem kształtu Ziemi użył konceptu minimalizowania sum wartości absolutnych poprzez pomniejszenie ich o odchylenia, czym zapisał się w historii nauczania statystyki. Jego rozwiązanie poprzez minimalizację przyjęło formę geometryczną. Bošković jako pierwszy wyprowadził sposób na obliczenie orbity planety na podstawie tylko trzech obserwacji jej położenia oraz wskazał wzór na wyznaczenie równika planety, także na podstawie trzech obserwacji jej powierzchni.

Bošković w 1758 opublikował pracę pt. “Theoria philosophiae naturalis reducta ad unicam legem virium in natura existentium”. Krytykował w niej newtonowską bezwzględność czasu i przestrzeni (czym wypracował podwaliny pod teorie Einsteina), bezwzględność ruchu, możliwość wzbudzania, zmieniania i wpływania na obiekty mimo braku fizycznego ich dotyku (na odległość w przestrzeni) oraz jego koncepcję atomów.

Carlo Felice Manara w swojej pracy „Philosophical problems of geometry in the works of Ruggero Giuseppe Boscovich” pisze o pracach Boškovicia w temacie kontinuum oraz naturze przestrzeni tak:

„W naszej opinii wielki geniusz, uniwersalna inteligencja i oryginalność tego dalmatyńskiego fizyka i matematyka zapewnia mu pamięć oraz studiowanie jego prac i rozważań… W rozprawie naukowej [trzymanej na Katolickim Uniwersytecie w Brescii] Bošković prezentuje swoje własne pomysły dotyczące kontinuum , które jest widziane jako właściwość czegoś, co zwykle nazywamy przestrzenią geometryczną. Wcześniej analizowaliśmy jego rozprawę z tego punktu widzenia w próbie rzucenia światła na pomysły Boškovicia w temacie pytania, tak często zadawanego w tamtym czasie, o to co można nazwać „naturą i składem kontinuum geometrycznego”? Problem, który był powiązany z pytaniem o geometryczne niepodzielne, wychodzące z ówczesnych rozważań Bonaventury Cavallieriego. Podsumujmy więc, co było podstawowymi fundamentami myślenia Boškovicia w tej materii:

1. Bošković akceptuje arystotelesowską definicję kontinuum ilościowego, wedle której kontinuum charakteryzuje się tym, że części składowe mają wspólne końce.

2. W tej koncepcji punkt jest końcem danej linii, przez co jest niepodzielny i z natury różny od odcinka.

3. Kontinuum geometryczne jest nieskończenie podzielne

4. Nie istnieją prawdziwie „nieskończenie małe odcinki”

5. Prawo kontinuum jest prawdziwe w przypadku wszystkich krzywizn geometrycznych, które nie mają punktów końcowych oraz przerw.

Przez to Bošković był w stanie pojąć materię jako zbiór niezmienialnych punktów materialnych, na które oddziaływały siły nie tylko przyciągające (czyli te wynikające z newtonowskich badań nad grawitacją), ale także odpychające na krótkich dystansach, co wyjaśnia zjawisko spójności nie mniejszej niż zdolność nieprzenikalności i stałości materii".

Praca głębokich myślicieli i wybitnych teoretyków nigdy nie była łatwa tak blisko stolicy Kościoła. Mimo bycia zagorzałym katolikiem, Bošković zrozumiał, że jego pozycja naukowa w Rzymie jest raczej niekomfortowa dla dalszych badań. Poprosił o zgodę na podróżowanie, którą mu wydano. Wyruszył więc do Paryża w 1759 roku, gdzie zgłosił się do Grand Prix w paryskiej Akademii Nauk ze swoimi notatkami na temat badań nad Jowiszem i Saturnem z 1752 roku. Nagrodę Grand Prix zdobył Euler, ale Boškovicia wyróżniono.

Bošković, który uczęszczał na spotkania w Akademii Nauk podczas pobytu w Paryżu, był znany we Francji ze swoich badań nad astronomią, zorzami polarnymi czy pomiarami łuku południka biegnącego przez Rzym i Rimini, które przeprowadził w 1739. Po pół roku we Francji, Ruder udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został wybrany do Towarzystwa Królewskiego (Brytyjskiej Akademii Nauk) 15 stycznia 1761 roku. Namawiał Towarzystwo, by wysłało ekspedycję do obserwacji tranzytu Wenus, mającego nastąpić w czerwcu 1761. Początkowo planował on osobiście obserwować to zjawisko w Istambule, ale z powodów politycznych (jeden z jego kompanów był weneckim ambasadorem), dotarł za późno i nie dane mu było zobaczyć tranzytu Wenus. W 1764 został profesorem matematyki w Pawii i kierownikiem Obserwatorium w Brerze. Dokonał wielu poprawek w samym obserwatorium w materii optycznej oraz poczynił wielkie postępy w pracach nad achromatycznymi soczewkami.

Towarzystwo Królewskie zaproponowało mu angaż w wyprawie do Kalifornii, gdzie miał obejrzeć kolejny tranzyt Wenus, ale ponownie polityka mu to uniemożliwiła. Kolejne kraje zaczynały wyrzucać Jezuitów ze swoich ziem, delegalizować ich zakony, co spiętrzyło tylko problemy Boškovicia. Po utracie przywilejów z bycia Jezuitą, w 1772 roku usunięto go z posady kierownika Obserwatorium w Brerze. W ramach protestu, Ruder zrezygnował także z profesury. Wraz z narastającą niechęcią wobec Jezuitów w wielu krajach (Portugalia, Francja, Królestwo Sycylii, Hiszpania…) co Bošković miał zrobić?

Zawsze wytchnienie dawał mu Paryż, więc i tym razem postanowił się tam udać. W 1773 roku objął posadę Kierownika Optyki w Marynarce Francuskiej, co nie spodobało się samym Francuzom, ponieważ był obcokrajowcem na bardzo ważnym stanowisku o znaczeniu wojskowym. Przyjął więc francuskie obywatelstwo, jednakże sam kraj nie okazał się być tak przyjazny Ruderowi, jak ten zakładał. Wdawał się w coraz to kolejne dysputy. Jeszcze w 1746 roku opracował metodę na wyliczanie orbity komety, ale teraz młody Laplace zaczął atakować jego sposoby. Próbował jeszcze przez jakiś czas wieść spokojne życie na wsi, ale uległ i wrócił do Włoch, do Mediolanu, gdzie przygotowywał się do publikacji swoich dzieł.

W 1785 wydał pięciotomowy traktat, zawierający cały jego wkład w naukę, ale praca edytorska i korektorska odcisnęła piętno na jego zdrowiu. Zaczął słabnąć intelektualnie, lecz to infekcja płucna odebrała mu życie 13 lutego 1787 roku. Pośmiertnie jego nazwiskiem nazwano jeden z kraterów na Księżycu, a jego podobizną ozdobiono m.in. znaczki pocztowe.



Źródło:

http://www-history.mcs.st-andrews.ac.uk/Biographies/Boscovich.html

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.