Ostatnio: wczoraj

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Niedawno na wykopie pojawił się artykuł pani Zuzanny Pol traktujący o pochodzeniu Słowian.

http://www.wykop.pl/link/531787/skad-sie-wzieli-slowianie/

Jako że trochę interesuję się tematem z ciekawością zabrałem się do lektury. Miałem nadzieję poznać nowe, ciekawe fakty. Niestety zamiast tego dowiedziałem się że Słowianie byli to brudni półnadzy dzikusi których Awarowie zaprzęgali do telegi zamiast koni, a Hunowie zimową porą gwałcili im kobiety (jaka romantyczna wizja).

Nawet nie przeczytałem do końca, bo krew mnie zalała.

Postanowiłem więc napisać krótki artykulik na ten temat.

Z góry przepraszam za niedoskonałości językowe.

Chciałem też dodać że nie jestem naukowcem i tematy o których piszę można sobie samemu wyszukać w internecie - to nie żadna wiedza tajemna - na końcu dałem źródła z których korzystałem.

Język

Jedną z cech charakteryzujących naród czy inną grupę etniczną jest język. To bardzo ważny element każdej kultury, można by rzec że bez wspólnego języka tożsamość narodowa nie istnieje.

Języki w Europie należą do rodziny języków indoeuropejskich (prócz węgierskiego, baskijskiego, fińskiego oraz estońskiego), oznacza to że są do siebie bardzo podobne bo są gałęziami wyrastającymi z jednego wspólnego pnia - języka indoeuropejskiego, od którego z kolei pochodzi się sanskryt.

Sanskryt to język wywodzący się ze starożytnych Indii i sporadycznie w niektórych rejonach używany jest do dziś.

O czym to świadczy? O tym że - przynajmniej językowo - niemal cała Europa ma wspólne korzenie. Dwa dowolne języki indoeuropejskie są często do siebie bardziej podobne niż języki dwóch sąsiadujących ze sobą afrykańskich wiosek. Języki indoeuropejskie mają podobną gramatykę, wiele wyrazów brzmi podobnie.

Tutaj mała ciekawostka - zgodnie z jednym z podziałów, nasz język ojczysty jest bardziej podobny do antycznego sanskrytu niż do np. j. angielskiego czy niemieckiego.

Sam sanskryt jest językiem używanym od XV-VII w. p.n.e do spisania świętej księgi hinduizmu - Wed (Weda - po polsku "wiedza" - czyż nie brzmi podobnie?), następnie przekształcił się w język którym posługiwały się ówczesne elity (bramini oraz wojownicy). Pełnił podobną rolę jaką pełniła w Europie łacina. Tak więc nie posługiwał się sanskrytem plebs, a jedynie najlepiej wykształcona elita.

Podsumowując - języki słowiańskie są do siebie niezwykle podobne, Polak bez tłumacza spokojnie dogada się ze Słowakiem czy (z pewnymi problemami) z Czechem. Języki słowiańskie są bliżej spokrewnione z pierwotnym sanskrytem niż język niemiecki czy angielski, choćby poprzez istnienie tak w sanskrycie jak i w wielu językach słowiańskich odmiany wyrazów przez przypadki, co w językach germańskich zachowało się jedynie szczątkowo. Tych podobieństw jest jednak znacznie więcej.


Drzewo języków indoeropejskich

Geny

Pani Zuzanna w swoim opracowaniu jedynie wspomniała o genetyce uznając że można ją dowolnie interpretować. Jestem innego zdania - genetyka mówi o faktach i fakty te właśnie zaraz przytoczę.

Wspólne pochodzenie - obok języka - jest jednym z elementów charakteryzujących naród. Oczywiście na przestrzeni wieków do danego genotypu dostaje się zawsze wiele "domieszek". To dlatego są wśród nas ludzie z ciemnymi i jasnymi włosami, brązowymi czy niebieskimi oczami, z wielkim lub małym nosem, itp. To oczywiście ogromne uproszczenie, ale cechy wyglądu determinowane są głównie genotypem, nie przez przypadek wśród mieszkańców krajów skandynawskich jest całkiem sporo wysokich blondynów o niebieskich oczach, natomiast w Afryce przeważają ludzie z czarnoskórzy.

Dzięki stosunkowo nowej nauce jaką jest genetyka możemy trochę „pogrzebać“ w genach współczesnego człowieka. Oto co znaleziono.

Wśród ludów słowiańskich występuje największe na świecie zagęszczenie osobników którzy są nosicielami genu R1A1 (M17), zwanego także genem słowiańskim, lub genem polskim. Oznacza to że wszyscy którzy ten gen posiadają mają wspólnego ojca.

Właśnie tak, kilkaset milionów mieszkańców Europy i Azji ma tego samego, wspólnego pra pra dziadka.

R1A1 powstał jako mutacja około 15000 lat temu u osobnika płci męskiej i od tamtej pory przekazywany jest wyłącznie w linii męskiej, z ojca na syna.

Oto procentowa ilość osobników u których ten gen występuje:

ludy Północnych Indii 48%-72%,

Iszkaszimi 68%,

Tadżycy 64%,

Serbołużyczanie 63%,

Kirgizi 63%,

Węgrzy 20.4%-60%,

Polacy 56%,

Ukraińcy 41,5%-54%,

Ałtajczycy 38%-53%,

Pasztuni 40%-45%,

Rosjanie 47%,

Białorusini 39%-46%

Teraz bardzo ciekawa mapka pokazująca zasięg i zagęszczenie procentowe występowania tej mutacji



Występowanie haplogrupy R1A1

Jak na dłoni widać że istnieją dwa największe skupiska występowania tego genu - teren obecnej Polski, oraz (znowu!) okolice północnych Indii. Dodatkowo - analogicznie jak w przypadku języka, największą grupę nosicieli tej mutacji stanowią bramini - intelektualna elita Indii.

Wnioski - już dwie poszlaki prowadzą nas w kierunku północnych Indii - język oraz geny. Warto by zainteresować się bliżej tym tematem, co też zrobiłem. Oto do czego się dogrzebałem.

Cywilizacja doliny Indusu

Każdy z nas słyszał o starożytnych Sumerach, Babilonie czy Mezopotamii. Mało z nas jednak wie że równocześnie z rozwojem cywilizacji Mezopotamskiej rozwijała się cywilizacja doliny Indusu. Jak bardzo rozwinięta była to cywilizacja niech uświadomi nam ten krótki cytat z Wikipedii opisująca miasto Mohendżo-Daro:

"Brukowane ulice były zorientowane według kierunków kardynalnych oraz przecinały się pod kątem prostym. Sugeruje to planowość całego założenia urbanistycznego, co w cywilizacji europejskiej znane jest dopiero od czasów rzymskich. [...] Prywatne domostwa były najczęściej dwupiętrowe, kilkupokojowe (najbiedniejsze miały 1 pokój z osobną łazienką, w Mohendżo-Daro liczba pokoi wynosiła 2-20) oraz posiadały malowane lub pokryte kolorową gliną ściany"

Wyraźnie więc widać że cywilizacja ta stała na bardzo wysokim poziomie, nie byli to brudni troglodyci biegający boso i w łachmanach.

Bardzo ciekawe jest też to że obszar na którym rozwinęła się cywilizacja doliny Indusu pokrywa się z występowaniem genu R1A1.





Coś tu jednak nie pasuje. Wszyscy wiemy że większość mieszkańców Indii ma śniadą cerę, podczas gdy Słowianie wyróżniają się w większości jasną karnacją. Jak to możliwe?

Tu dochodzimy do kolejnego elementu naszej układanki.

Ariowie

W XIX wieku p.n.e. dolinę Indusu najechali Ariowie (słowo Ariowie wywodzi się wedyjskiego ARJA i oznacza "szlachetny pan, władca"). W ciągu około 200 lat dzięki stosunkowo dobremu uzbrojeniu i użyciu konia, opanowali całe państwo. Znamiennym faktem jest że Ariowie byli wojownikami o białej skórze podczas gdy tubylcy byli ciemnej karnacji. Aby uniknąć naturalnego w tej sytuacji mieszania ras, zwycięzcy Ariowie wprowadzili system podziału na warny (warna - kolor, barwa), który przekształcił się stopniowo w system kastowy.

Oto ten podział:

KASTA 1 [bramini] - kapłani, mędrcy, nauczyciele

KASTA 2 [kszatrijowie] - władcy, wojownicy, urzędnicy

KASTA 3 [wajśjowie] - chłopi, kupcy

KASTA 4 [sudrowie] - rzemieślnicy

System kastowy obowiązuje w Indiach po dziś dzień, a jedną z jego głównych cech jest całkowity zakaz mieszanych związków małżeńskich przedstawicieli różnych kast, oraz brak możliwości zmiany przynależności kastowej. Widać wyraźnie że system ten ma za zadanie utrzymać czystość genetyczną wewnątrz poszczególnych kast.

To prawdopodobnie także Ariowie wprowadzili sanskryt jako obowiązujący w Indiach język.

Dodatkowo w samych Indiach Ariami zwie się ludzi z północy o jasnej karnacji. Mało? To lecimy dalej.

Wierzenia

Kolejną cechą charakteryzującą naród są wspólne wierzenia. Niestety zachowało się bardzo niewiele szczegółów na temat wierzeń Słowian, z czasów sprzed chrystianizacji.

Do dnia przetrwał tzw. Światowid ze Zbrucza (Idol ze Zbrucza, Bałwan ze Zbrucza), półtonowy posąg z około IX-X wieku, wyłowiony z rzeki Zbrucz. Jego cechą charakterystyczną (jak widać na zdjęciu) są cztery twarze spoglądające w cztery strony świata. W Indiach także istniał taki bóg o czterech twarzach, nazywał się Brahma.


brahma

Brahma


zbruch idol lg

Światowid


Chrystianizujący nas ludy germańskie (w przeciwieństwie do greków: Cyryla i Metodego) były nastawione na podporządkowanie sobie Słowian, a religię traktowali wyłącznie jako narzędzie które im to miało umożliwić. Dlatego bezlitośnie unicestwiali wszystkie przejawy dawnych wierzeń niszcząc ogniem i mieczem posągi, świątynie oraz artefakty, a opornych skracali o głowę.

Inne podejście do chrystianizacji prezentowali patroni Europy, Grecy - Cyryl i jego brat Metody. Stworzyli oni a następnie nauczyli wschodnich Słowian alfabetu głagolicy (który przekształcił się następnie w cyrylicę) opartego na ich ojczystym greckim alfabecie.

Antropologia

Antropologia nie jest moją mocną stroną dlatego podeprę się obszernymi cytatami ze strony http://www.tworca.org/slowianie.html

"I. Wygląd Ariów.

Najdawniejsze wiadomości o wyglądzie Ariów pochodzą z okresu ich inwazji na Grecję oraz z czasów ich najazdu na północne Indie. W przekazach starogreckich oraz staroindyjskich, opisujących te zdarzenia, Ariowie są przedstawiani jako herosi o jasnych włosach i jasnych oczach. Obok barwy włosów i oczu równie ważnym wskaźnikiem służącym do określenia różnic rasowych jest wskaźnik szerokościowo-długościowy głowy, zwany wskaźnikiem głównym. Odpowiada on liczbie otrzymanej przez podzielenie szerokości głowy poprzez jej długość, mierzoną od czoła do potylicy, i pomnożonej przez 100. W zależności od wielkości tego wskaźnika, dzielimy typy antropologiczne na długogłowe, pośredniogłowe i krótkogłowe. Jednym z najstarszych i przez długie lata stosowanych był podział przyjmujący wskaźnik do 74,9 dla długogłowości, od 75,0 do 79,9 dla pośredniogłowości i od 80,0 wzwyż dla krótkogłowości. [...]

Ogólny średni wskaźnik szerokościowo-długościowy zbadanych czaszek 27 różnych ludów i plemion Aryjskich, wyniósł 77,8. Z powyższych informacji wynika, że starożytne ludy Aryjskie były populacją pośredniogłową. Następnymi ważnymi wskazówkami służącymi do określenia rasy są wielkości wskaźnika wysokościowo-szerokościowego górnej części twarzy, czyli tzw. Wskaźnika górnotwarzowego, oraz wskaźnika oczodołowego. Wskaźnik górnotwarzowy to stosunek wysokości twarzy „górnej”, mierzonej od nasady nosa do styku warg, a na czaszce do punktu nad górnymi siekaczami, do szerokości twarzy, mierzonej między końcami łuków jarzmowych. Jak wynika z przeprowadzonych badań starożytni Ariowie byli populacją pośredniogłową, jasnowłosą i jasnooką, o szerokiej lub średnio szerokiej i dość krótkiej twarzy oraz niskich lub średnich oczodołach. Taki typ rasowy Ariowie reprezentowali sobą, gdy w epoce neolitu i brązu oraz wczesnej epoce żelaza podejmowali swoje wielkie wędrówki z Azji centralnej na zachód i południe[...]

Słowianie

Najstarszy opis wyglądu Słowian pochodzi z „Historii wojen” Prokopiusza z VI w., w której to podaje, że Słowianie są wysokiego wzrostu, silnej budowy i mają włosy koloru ciemnoblond. Słowianie oprócz jasnych włosów odznaczają się w większości także jasnymi oczami- od niebieskich poprzez szaroniebieskie i szare do zielonych. Jeżeli zaś chodzi o wskaźnik szerokościowo-długościowy głowy to jak wykazały badania licznych słowiańskich kurhanów i cmentarzysk z okresu wczesnego średniowiecza, znajdujących się na obszarach dawnej Rusi, Polski, Czech i Połabia, wczesnośredniowieczni Słowianie odznaczali się w większości pośredniogłowością ( 58,3% ), w mniejszym zaś stopniu długogłowością ( 24,1%) i krótkogłowością ( 17,6% ). Średni wskaźnik szerokościowo-długościowy czaszek wczesnośredniowiecznych Słowian był identyczny ze wskaźnikiem starożytnych Ariów i wynosił 77,8. Ponadto dawnych Słowian cechowała, podobnie jak starożytnych Ariów, szeroka lub średnio szeroka i dość krótka twarz oraz niskie lub średnie oczodoły, a także podobna jak u Ariów wartość wskaźnika nosowego. Opisane cechy rasowe Słowian wczesnośredniowiecznych występują również u Słowian współczesnych, zamieszkałych na północ od Karpat określanych jako Słowianie północni, a do których należą Polacy, Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy. "

Nie będę ściemniał - nie znam się na antropologii, powyższe dane jednak są jasne i czytelne nawet dla laika. Wyraźnie widać że cechy fizyczne Słowian i Arian są ze sobą zbieżne.


Wnioski

Jakie jest więc pochodzenie Słowian?

Język, geny, kolor skóry mówią nam że nasi przodkowie wywodzili się z okolic północnych Indii (skąd natomiast tam się wzięli dokładnie nie wiadomo). Mało tego - naszymi przodkami byli szlachetnie urodzeni i najlepiej wykształceni przedstawiciele tamtego społeczeństwa. Gdybym miał zgadywać to powiedziałbym że kilka grup Ariów z jakichś przyczyn w różnych okresach czasu wyruszyło z okolic północnych Indii w poszukiwaniu miejsca do osiedlenia. Może przyczyną była nadmierne zaludnienie terenu, może spisek pałacowy lub zmiany klimatyczne, a może coś zupełnie innego. Faktem jest że ponad połowa Polaków ma wspólnego ojca.

Tak bracia Polacy, mamy wspólnego tatusia.

Trzeba też zrozumieć że pojęcie narodu było w starożytności trochę inaczej postrzegane. Narodem mogło być nawet kilkaset blisko ze sobą spokrewnionych osób, a dlatego że byli blisko spokrewnieni wykazywali podobne cechy fizyczne. Adam Cebula w artykule na stronie http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f30/26.html dość dokładnie obliczył że aby jakaś populacja miała spore szanse na przetrwanie to ilość osobników z których się składa powinna wynosić przynajmniej około 500, w przeciwnym razie istnieje duża szansa że ulegną stopniowej zagładzie. Można sobie więc wyobrazić kilkusetosobową (lub liczniejszą) grupę Ariów podróżujących z północnej Azji w kierunku zachodnim (od północy i wschodu drogę zagradzały im góry, południe to natomiast ocean). W końcu docierają do Europy po drodze jednak poszczególne szczepy odłączają się od głównej grupy, zasiedlając powoli okolicę. Był to prawdopodobnie długi proces, rozciągnięty przez dziesięciolecia, może nawet setki lat. Być może legenda o Lechu, Czechu i Rusie ma w sobie ziarnko prawdy?


Każdy może wierzyć w co chce, nie zamierzam nikogo przekonywać do mojego punktu widzenia. Przedstawiłem suche fakty plus własne przemyślenia na końcu. To tyle.

Jeśli pani Zuzanna chce widzieć swoich przodków jako brudnych dzikusów to jej sprawa, ja wierzę że moi przodkowie pochodzili od szlachetnego narodu Ariów.

To niewielkie opracowanie w żadnym razie nie wyczerpuje tematu, pokazuje jedynie miejsca w których można szukać odpowiedzi na temat pochodzenia naszych przodków. Wszystkim których temat zainteresował polecam przewertowanie podanych prze zemnie źródeł - to na początek. Później Google, biblioteka i muzeum. Dla tych którzy mają możliwość polecam Muzeum Brytyjskie w którym - pośród wielu innych - znajduje się ogromny dział poświęcony cywilizacji doliny Indusu.



Oświadczam że nie jestem rasistą, uwielbiam poznawać nowe kultury i właśnie dlatego dostrzegam różnice między nimi. Nie widzę nic złego w tym że ktoś jest biały czy czarny, dopiero agresja na tym punkcie jest według mnie zła.

Źródła:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_%28Y-DNA%29

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sanskryt

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_indoeuropejskie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wedy

http://www.wykop.pl/ramka/44527/drzewo-jezykow-indo-europejskich/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cywilizacja_doliny_Indusu

http://historia.pgi.pl/indus.html

http://www.tworca.org/slowianie.html

http://www.eioba.pl/a78098/sanskryt_wiedza_wedyjska_a_wsp_czesna_nauka

http://www.historycy.org

http://pl.wikipedia.org/wiki/Religia_S%C5%82owian

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiatowid_ze_Zbrucza

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyryl_i_Metody

http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f30/26.html

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.