Ostatnio: wczoraj

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

DZIĘKUJĘ CI STATOIL !!!


"W imieniu własnym oraz mojej rodziny a w szczególności w imieniu mojego 3-miesięcznego synka chciałbym serdecznie podziękować firmie Statoil, reprezentowanej przez jej dział prawy. Dzięki waszej wytężonej i intensywnej pracy ja szczęśliwy klient w dniu dzisiejszym na sali sądowej poznałem wszystkie swoje prawa jakie mi przysługują. Była to bardzo cenna lekcja i jestem wam niezmiernie wdzięczny za jej udzielenie. To doświadczenie życiowe jakiego doznałem dzięki byciu waszym klientem jest bezcenne. Na szczególne wyrazy mojego uznania zasługuje także Kancelaria Prawnicza Maciej Panfil i Partnerzy Sp. k. , która to reprezentowała Statoil na dzisiejszej rozprawie. Bardzo dziękuję za owocną korespondencję i zrozumienie mojego problemu jaki mnie spotkał podczas korzystania z waszych usług na stacji paliw w Kielcach przy ul. Warszawskiej 182. Co prawda żadnej korespondencji od Statoil nie otrzymałem ale już z góry dziękuję za takową jeżeli będzie w przyszłości wysyłana. Dziękuję także za kontakt telefoniczny, oczywiście jeżeli takowy w przyszłości będzie bo go do tej pory nie było. Jestem dumny że istnieją takie firmy na rynku i z taką pieczołowitością dbają o swoich klientów. Pragnę wam jeszcze raz serdecznie podziękować za udzieloną naukę prawa jakie obecnie obowiązuje w Polsce.

Pragnę także osobno podziękować pięknej Pani sędzi Sądu Rejonowego w Kielcach, która to wytłumaczyła mi dlaczego nie warto dalej pobierać lekcji prawa od Kancelarii Prawniczej reprezentowanej przez Statoil i uznała moja prośbę o odstąpieniu od ewentualnego obarczania mnie kosztami dalszego procesu (ponieważ Statoil wystąpił o zasądzenie ode mnie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych). Proszę przekazać osobno moje podziękowania także waszemu prezesowi w Norwegii, niech wie jak dobrze pracuje Statoil w Polsce."

Dodam tylko gwoli wyjaśnienia dla społeczności wykopu za co takiego dziękuję:

W dniu 12-05-2011 wykupiłem program mycia na myjni Statoil. Samochód do tego stopnia był intensywnie myty aż pękła w nim przednia szyba. Co robi w takiej sytuacji klient? Szybko zgłasza ten fakt pracownikowi Statoil. BŁĄD !!! Na dzisiejszej rozprawie dowiedziałem się że należało zadzwonić po policję. No ale nieświadomy złego klient zgłasza się do pracownika. Tam uzyskałem informację, że protokół zgłoszenia szkody ma tylko kierownik a on będzie jutro. Więc w tym dniu jutro udało mi się dopiero opisać szkodę na wymaganym druku. W tym dniu jutro także zostałem skierowany do ubezpieczyciela Statoil, którym to jest Ergo Hestia i tam zgłosiłem szkodę. Następnie 16-05-2011 likwidator sporządza kalkulację naprawy na kwotę 640,38zł. I od tego dnia następuje błoga 2 miesięczna cisza podczas której codziennie sprawdzam stan konta w oczekiwaniu na przelew abym mógł wymienić szybę. Po 1,5 miesiąca braku wpłaty i wielokrotnych telefonach do Ergo-Hestia i po kontaktach z Rzecznikiem Ubezpieczonych i Urzędem Nadzoru Finansowego, na moje wyraźne żądanie o ostateczne stanowisko w tej sprawie pod koniec drugiego miesiąca dostaję zwykłym listem jakieś kserówki a w nich tekst: „uszkodzenia pojazdu nie mogły powstać w wyniku mycia pojazdu na myjni automatycznej, oraz przedmiotowa szkoda nie powstała w następstwie zawinionego działania lub zaniechania ubezpieczonego (czyt. Statoil). Jednym słowem dostałem message: WAL SiĘ.


Oburzony tym faktem postanowiłem napisać pismo do Statoil bo skoro ich ubezpieczyciel nie poczuwa się do wypłaty odszkodowania to może oni się poczuwają skoro jest to ich myjnia i ich klient. Oczywiście w piśmie napisałem wezwanie do zapłaty kwoty oraz kopię pozwu z informacją jeżeli nie wpłacą mi pieniędzy w podanym terminie to skieruję sprawę na drogę postępowania sądowego. I co ? I znowu brak odpowiedzi. To zaczyna być już zastanawiające. Dwie wielkie firmy a żadna nie odpisuje na listy swoim klientom. Skoro Statoil nie napisał mi wprost tak jak Hestia: Wal się, co byłoby milsze chyba niż brak odpowiedzi, to pozew wylądował w sądzie z kolejną opłatą 30 zł (bo wcześniej już szybę wymieniłem na swój koszt za 550 zł, bo ileż miesięcy można jeździć z popękaną szybą). Myślałem naiwnie, że skoro otrzymają pismo z sądu z jakąś gównianą kwotą 640,38zł do zapłaty to uznają racje klienta i stwierdzą, że skoro już nas pozywa do sądu to chyba ma rację. NAIWNIE. Na dzisiejszej rozprawie (dostarczone rzutem na taśmę 2 dni przed wyznaczoną rozprawą), wpływa do sądu pismo od Kancelarii Prawnej reprezentującej Statoil czyli Odpowiedź na Pozew.

A w nim cięta riposta:


„Powództwo w niniejszej sprawie zasługuje na oddalenie w całości. Pozwana spółka kwestionuje zasadność powództwa zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Przede wszystkim należy wskazać, iż powód nie wykazał jakoby szkoda powstała w jego pojeździe miała związek z korzystaniem z myjni należącej do pozwanej spółki. Roszczenie powoda zostało oparte jedynie na jego twierdzeniach i nie jest poparte żadnymi dowodami, co w związku z brzmieniem art. 6 k.c. oraz 232 k.p.c. daje podstawę do jego oddalenia. Brak odpowiedzialności pozwanej spółki został również potwierdzony w toku postępowania likwidacyjnego przez ubezpieczyciela. W tym kontekście należy podkreślić, iż słuszne jest stanowisko ubezpieczyciela, który wskazuje, iż system skanowania pojazdu i kontrola ruchu szczotek uniemożliwia kontakt konstrukcyjnych elementów urządzenia z elementami pojazdu, co w efekcie wyklucza możliwość powstania szkody opisywanej przez powoda.”

A dodatek żądania zwrotu kosztów procesu, czyli dla Kancelarii Prawniczej uważam już za szczyt chamstwa:

Wnoszę o zasądzenie na rzecz pozwanego od powoda kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Nie dość, że za szybę mi nie oddadzą pieniędzy to jeszcze mam płacić za ich adwokata bo sami nie umieją sklecić dwóch zdań. Błędy ortograficzne celowo przepisałem bo tak napisał prawnik do sądu. Reszta już chyba nie wymaga komentarza z mojej strony.

PS

DO STATOIL: na koniec dodam tylko dla informacji dla kadry zarządzającej Statoil, że specjalne mleko dla mojego dziecka to koszt właśnie ok. 500zł na miesiąc. Mam tylko nadzieję, że wasze dzieci nie będą musiały jeść takiego mleka i będą w 100% zdrowe. Zostało mi jeszcze na wymianę tej nieszczęsnej szyby pieniędzy bo odkładałem sobie 100zł co miesiąc i ją w końcu wymieniłem po 5 miesiącach. Korzystam teraz z myjni ręcznej oddalonej od waszej myjni o ok. 50 metrów, sadząc po kolejkach do myjni ręcznej nie mnie jednego spotkało przykre zdarzenie na waszej stacji.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.