Ostatnio: 29.11.2018

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Z racji mojego wieloletniego zainteresowania rockiem oraz muzyką progresywną chciałem podzielić się z Wami refleksją na temat gatunku jakim jest (był?) space rock. Moim zdaniem jest to niezwykle ciekawy i intrygujący styl w muzyce rockowej, który został już nieco zapomniany, a sądzę, że wart jest przypomnienia z racji tego, iż wielu współczesnych artystów często nieświadomie czerpie z niego inspiracje.

Space rock to gatunek jedyny w swoim rodzaju. Charakteryzuje się niezwykle niezwykle bogatym użyciem syntezatorów, instrumentów klawiszowych oraz całej masy efektów dźwiękowych o iście kosmicznym brzmieniu. Nastrój kompozycji space rockowych jest często "duszny", gęsty, narkotyczny oraz hipnotyczny z wyraźnymi wpływami muzyki psychodelicznej, od której notabene w prostej linii się wywodzi. Ponadto utwory charakteryzuje intensywne użycie efektu pogłosu oraz "pędzący", charakterystyczny rytm perkusji i nisko grający wyrazisty bas. Teksty obracają się na ogół wokół tematyki fantasy, sf, astronomii i fizyki oraz humorystycznej groteski.

Typowym i najbardziej znanym zespołem space rockowym jest Hawkwind, z którym wiąże się tysiące zabawnych anegdot. Co ciekawe w zespole tym debiutował Lemmy znany szerzej z grupy Motörhead. Oto próbka ich muzyki:





Grupa działa zasadniczo od roku 1969 aż do dzisiaj poruszając się cały czas w tej samej stylistyce. Nagrali cały ogrom albumów studyjnych + drugie tyle koncertówek. Za ich największe dzieło zwykło się uważać album Warrior On The Edge Of Time ( tutaj recenzja ).

Grupa swego czasu kojarzyła się z nieustającą objazdową balangą, a ilość narkotyków, którymi wspomagali się muzycy była wprost niezliczona. Aż trudno uwierzyć, że pomimo tych faktów, zespół cały czas nagrywał albumy co najmniej dobre! Formacji zdarzyło się np. zostawić przyćpanego Lemmy'ego na stacji benzynowej i pojechać dalej w trasę, pomylić drogę i zamiast do Berlina zachodniego trafić do Drezna, szmuglować narkotyki w saksofonach, grać koncerty, gdzie poszczególni naćpani muzycy byli trzymani na sznurkach przez grupę techniczą aby nie polecieć na publiczność itp. Warto również nadmienić, iż wczesne koncerty grupy uatrakcyjniała swoją obecnością modelka Stacia, która zwykle gimnastykowała się na scenie zupełnie nago, pomalowana w farby fluorescencyjne. Kuziozum totalnym było wywalenie z zespołu Lemmy'ego za... narkotyki! Jak słusznie zauważył Wojciech Kapała w swojej recenzji na artrock.pl, było to jak "wylecenie z burdelu za nieobyczajne prowadzenie się". Tyle o Hawkwind.

Kolejną grupą space rockową był... Pink Floyd! Ale nie ten który znacie z albumów The Wall albo Dark Side Of The Moon. Pink Floyd grał space rocka zasadniczo na dwóch pierwszych płytach. Oto próbka ich ówczesnej twórczości:



Kolejna najbardziej znaną space rockową grupą był Gong ( tutaj recenzja moim zdaniem najlepszej płyty Gong - Flying Teapot). Zapewniam Was, że czegoś takiego jeszcze nie słyszeliście! Gong we frapujący sposób łączył rock, jazz, kabaret i space rock właśnie. Wyrosły ze sceny Cantebury prezentował wyrafinowany poziom techniczny i iście jazzową łatwość w improwizacjach. Oto kilka próbek ich twórczości:





To chyba najbardziej znani twórcy space rocka, choć oczywiście jego wpływy przenikały wtedy wyraźnie do twórczości takich kapel jak chociażby: Eloy, czy UFO, czy w mniejszym stopniu do Rush czy Van Der Graaf Generator.

Kontynuatorem stylu był potem instrumentalny zespół Ozric Tentacles, który wplatał w swoją muzykę jeszcze więcej motywów orientalnych. Oto przykłady:





Ostatnim znanym kontynuatorem stylu w swojej najczystszej formie okazał się zespół Porcupine Tree na swoich pierwszych albumach. Dla fanów rocka progresywnego lider zespołu Steven Wilson to niemal mesjasz ambitnego rocka udzielający się jako w wielu różnych udanych projektach i nagrywający zasadniczo same świetne albumy. Przyczynił się m.in. do sukcesu Opeth, produkował i miksował płyty Marillion, Anathemy, Orphaned Land czy Paatos. Oto kilka space rockowych kompozycji Porcupine Tree:







Space rock w aktualnej formie kolaboruje ze stylami: shoegaze, post-punk, new-wave, rock alternatywny, indie.

Wpływów space rocka możemy spodziewać się m.in. w muzyce takich współczesnych zespołów jak Spiritualized, Muse, Radiohead, czy the Mars Volta. Oto dowody:





Jakie jest Wasze doświadczenie z tego typu kosmiczną muzyką? Czy według was gatunek żyje dalej? Znacie jakieś inne ciekawe space rockowe grupy albo gatunki pokrewne? Zapraszam do dzielenia się piosenkami w komentarzach.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.