Ostatnio: 10.06.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Jak dofinansowania (dopłaty itp.) zabijają konkurencję i niszczą rynek.

Opowiem Wam przykład z życia, to się wydarzyło na prawdę.

W pewnym mieście są 2 firmy (A i B), nawet mieszczą się koło siebie i robią w tej samej branży.

Od kiedy pojawiły się możliwości na dofinansowanie pewnych inwestycji przez UE, firma A i B zaczyna się starać o takie dofinansowanie. Po 2 latach się udaje, ale tylko firmie A.

Firma B, mimo, że starała się o te same maszyny, nie dostała takiej pomocy (dofinansowania ok. 50% kosztów).

Co zadecydowało? Przypadek, kolejność zgłoszeń? Nie ważne i tak nie wszyscy mogą to dostać.

Po kilku miesiącach okazało się, że firma A zyskuje przewagę nad firmą B, ma większe moce wytwórcze, przejmuje zamówienia od firmy B. Łoooot konkurencja (socjalistyczna, bo wspomagana sztucznie).

Firma B teraz już rozpaczliwie stara się o jakieś dofinansowanie, bo tylko w tym upatruje swojej szansy uratowania. Kolejne projekty odpadają. W końcu udaje się o takie dofinansowanie. Niestety okazuje się, że UE dała dofinansowanie, na maszyny, które były jej najmniej potrzebne. Bardziej ta prośba była napisana dla zasady i raczej z niewiarą, że się uda. Na zasadzie, byle by coś wyrwać od tej UE. Bardziej potrzebne maszyny nie zostały dofinansowane.

No więc firma B dostała te maszyny. UE dała te 50%, oni też 50% (na początku musieli wyłożyć 100% i płacić duże raty, do czasu dostania pomocy). Niby zysk, ale okazuje się, że te maszyny są wykorzystywane tylko w 10%! Realnie więc firma straciła, bo zapłaciła 50% za towar, który wykorzystuje w 10%, przepłaciła więc 5 razy!

To niestety dobiło ostatecznie firmę B, pracę straciło ponad 50 osób .... (w firmie A przybyło tylko około 5 miejsc).

Ktoś może powiedzieć, że to wina firmy B, że była tak "nieudolna". Ja się z tym całkowicie nie zgadzam.

Prześledźmy to:

1) firma A i B normalnie konkuruje - obie idą równo, walczą na zasadach rynkowych (o ile to w PL możliwe);

2) wkracza "pomocna dłoń" UE i arbitralnie daje pomoc jednej z firm - złamanie zasad konkurencji;

3) druga firma stara się o to samo, nie dostaje tego;

4) w akcie rozpaczy firma stara się o mniej przydatne rzeczy - o dziwo dostaje (co też jest błędem, arbitralne i niefachowe przyznawanie pomocy), strata naszej kasy, upadek firmy itd.

Takich przykładów można mnożyć i mnożyć. Dosłownie KAŻDA złotówka jest wydana absurdalnie.

=====

A teraz inne przykłady z samorządów.

Samorządy także mogą dostawać kasę z UE na różne projekty. Ktoś może powiedzieć, że to już lepiej wydana kasa, bo na nas wszystkich. Tylko prawda jest taka, że to ogromne pole do korupcji!

Jestem pewien, że w 80% gmin, powiatów jest cała masa korupcji z tego powodu.

Wyjaśniam mechanizm.

UE wymaga, by przy takich projektach (samorządowych czy prywatnych) około 10% z tej kasy, szło na tzw. promocję. Chodzi m.i. o zachwalanie UE, że to z jej kasy oraz propagowanie tego w mediach, słupach, przystankach, kupowaniu flag itp. pierdół.

Do kogo idzie ta kasa? Praktycznie w każdym samorządzie jest firma znajomego, rodziny (czasem odchodzą z samorządu i zakładają takie firmy), gdzie trafia 90% kasy do jednej firmy. Dostaje ją więc znajomy, robi niewiele, kasa gigantyczna za mała robotę, bo wyceniona może być dowolnie.

To też na faktach, bo znam kilka osób z firm, które starają się o takie zlecenia, a dostają je ludzie związani z urzędami. Nie muszę chyba mówić, że potem te osoby, część kasy oddają urzędnikom w ramach "podziękowań".

I tak to się kręci w 2500 gmin, 350 powiatach i setkach firm.

Z naszej kasy (którą wpłacamy do UE), dajemy na niepotrzebne projekty, które niszczą rynek, dajemy w łapy urzędników, którzy przydzielają to znajomym. Żywcem to przypomina marnowanie kasy za komuny.

W pewnym sensie jestem za UE, ale za jej wersją minimum. Czyli likwidacja barier (likwidacja podwójnych ceł, ułatwienia podatkowe między krajami itp.), swobodne przejścia graniczne itp. To co teraz wyprawia UE mnie przeraża.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.