Ostatnio: 14.12.2018

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Wstaję rano, a tu k... nie ma konta

Historia jednego rachunku w Volkswagen Bank

Ostatni tydzień jest wyjątkowo pechowy dla instytucji finansowych - najpierw draka z przelewami w mBanku, potem awaria systemu transakcyjnego ING... Jednak niespodzianka, którą dzisiaj poczęstował mnie Volkswagen Bank, przebija powyższe o co najmniej dwie długości.

Proszę o Wykop, bo być może okaże się, że nie jest to przypadek jednostkowy i osób w takiej sytuacji, jak moja, jest więcej.

Otóż, tytułem wstępu - jestem (w zasadzie byłem...) posiadaczem dwóch rachunków w Volkswagen Banku: prywatnego oraz firmowego (Plus Konto Biznes). Prowadzę działalność gospodarczą i konto w VWBanku jest głównym kontem mojej firmy, którego numer podany jest w Urzędzie Skarbowym, ZUS, i pozostałych równie szkodliwych instytucjach.

Dziś jest 1 grudnia, dzień wypłat - a dla mnie dzień płatności faktur, jako że większość wystawiam z terminem "na pierwszego" następnego miesiąca. Tak więc dzisiaj oczekiwałem kilku przelewów na łączną sumę blisko 30 tys. pln. Przed 10 rano, zaraz po porannej sesji Elixiru, loguję się do swojego konta, aby sprawdzić, które płatności już przyszły. Ku mojemu zaskoczeniu, w systemie widnieje wyłącznie konto prywatne, po firmowym nie ma śladu.

Moja pierwsza myśl - "pewnie rozdzielili loginy dla kont firmowych". Sprawdzam wewnętrzną pocztę banku - brak jakichkolwiek wiadomości. Tu już się lekko wkurwiłem, złapałem za telefon i dzwonię na infolinię, aby wyjaśnić, czy przypadkiem nie mają jakiejś awarii. Pani o awarii nic nie słyszała (poziom wkurwu rośnie), ale obiecuje zająć się sprawą i oddzwonić jak najszybciej.

Pani oddzwania po 12 (DWIE I PÓŁ GODZINY zajęło im - jak się za chwilę okaże - sprawdzenie, czy konto o podanym numerze istnieje w systemie). Beztrosko informuje mnie, że moje konto ZOSTAŁO PRZEZ PRZYPADEK ZLIKWIDOWANE. Na początku myślę, że to jakiś ponury żart - nie mieści mi się w głowie, że:

a) taką rzecz, jak konto bankowe, można w ogóle usunąć przez przypadek

b) system w takiej instytucji, jak bank, pozwala na usuwanie kont bez żadnego potwierdzenia ze strony operatora systemu, a już przede wszystkim ze strony posiadacza rachunku

Pani jednak bez słowa wyjaśnienia potwierdza, że konto o takim numerze nie istnieje w ogóle w ich systemie, ponieważ zostało zlikwidowane. Ma szczęście, że w tej chwili moją jedyną myślą jest "to jak ja, k..., dostanę pieniądze?" i nie w głowie mi jest robienie awantury. Rozmowa dość szybko kończy się stwierdzeniem, że w trybie awaryjnym zostanie mi założone nowe konto, na co niestety muszę się zgodzić - nie mając przy sobie dokumentów firmowych, nie jestem w stanie założyć w ciągu jednego dnia konta w innym banku, a chcę jak najszybciej otrzymać numer działającego konta, który wyślę do odbiorców faktur.

Kończę rozmowę i natychmiast obdzwaniam wszystkich klientów, aby zatrzymać te płatności, które jeszcze do mnie nie wyszły. Część się udaje, część nie - w drodze do mnie jest kilkanaście tysięcy zł, które poszły gdzieś w próźnię. Tu poziom mojego wkurwu sięga zenitu - klienci też przecież nie srają pieniędzmi, i najprawdopodobniej wyślą mi kolejne przelewy dopiero wtedy, gdy wrócą te wysłane w kosmos, a to może potrwać nie wiadomo ile, ale na pewno więcej niż kilka dni.

Mija pół godziny. Na podany przeze mnie mail przychodzi zeskanowany świstek z potwierdzeniem zawarcia umowy i otwarcia rachunku - przypominam, że poza ustną deklaracją nie składałem żadnych dokumentów, pieczątek, podpisów, konto zostało otwarte "ot tak". Numer konta co prawda na nim jest, ale jest on dla mnie bezużyteczny do momentu, aż konto będzie widoczne w systemie transakcyjnym i na własne oczy będę mógł się przekonać że rachunek jest i działa, w zapewnienia banku już nie uwierzę. Dzwonię do banku z pytaniem, dlaczego konto, które podobno zostało utworzone, jest niewidoczne - bez słowa wyjaśnienia dowiaduję się, że muszę cierpliwie czekać.

Mija godzina 15, w większości banków ostatnie księgowanie wychodzące. Mogę się do jutra pożegnać z tymi przelewami, które udało mi się dzisiaj wstrzymać - i tak wyjdą najwcześniej rano. "Nowe" konto nadal nie jest widoczne w systemie (piszę to słowa o 18.30 i konto nadal jest nieaktywne). W zasadzie w ten sposób to nowe konto jest mi już kompletnie niepotrzebne - jutro rano i tak mogę wybrać się z dokumentami firmy do dowolnego innego banku i w ciągu godziny założyć nowe konto firmowe.

Mam tyle szczęścia w nieszczęściu, że ilość operacji na moim koncie jest niewielka i całość łatwo jest odkręcić "na piechotę". Nie wyobrażam sobie natomiast armageddonu, który by nastąpił, gdybym np. prowadził sprzedaż internetową i obsługiwał dziennie po kilkaset płatności.

UPDATE: o 19:40 nowe konto zostało aktywowane

UPDATE2

Dzisiaj o 11 przywrócono mi moje stare konto, wraz z pełną historią operacji, na której najbardziej mi zależało.

W końcu też ktoś w banku zdobył się na magiczne słowo "przepraszam", którego wczoraj od 3 kolejnych osób nie usłyszałem.

---------------------------------------------------------------------

Wszystkim niedowiarkom, wyciąg z odczarowanej historii konta z dnia wczorajszego:


vw

Komentarze

  • :)) :)) (*.dynamic.chello.pl)

    no i co wywalczyles? jestem pewien,ze nic :)

  • xyz xyz (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Polecam napisac do arbitra bankowego przy Zwiazku Bankow Polskich - wystepuje jako rzecznik klienta i pomaga zalatwic reklamacje na bank (w tym sprawy zwiazane z zadoscuczynieniem :) )

  • lysy lysy (*.gazetaolsztynska.pl)

    jestem w szoku
    i co dalej z ta sprawa?
    powiadomiles KNF? nie zadasz odszkodowania od banku?

  • Mich Mich (193.25.183.*)

    Więcej białka, to pomoże zbudować masę szybciej

  • po prostu po prostu (*.aster.pl)

    zwiększ masę.

  • waleczny waleczny (*.olsztyn.mm.pl)

    Stary, w pełni zgadzam się z chłopakami poniżej. Zawalcz o swoje, bo w biznesie nie ma miejsca na takie absurdy. Za banały ktoś musi beknąć, a zobaczysz, że jeszcze na tym interesie będziesz parę kawałków do przodu. Jak na moje oko, nie masz się co martwić o reputację, gdyż to nie Ty dałeś dupy, a bank. Kontrahenci muszą to zrozumieć...
    Foobar - łatwo się mówi, gdy sprawa nie dotyczy bezpośrednio Ciebie, Twojej kasy i Twojego straconego czasu. Daruj sobie takie komentarze, bo się chyba troszkę kompromitujesz, nie uważasz?

  • dfdgfg dfdgfg (217.96.101.*)

    fdgdf

  • MC MC (*.medima.com.pl)

    Niezła wtopa. Ale zdarza się. Gorzej, że reakcja banku jest taka niemrawa. I wszystko tyle trwa.

  • robert robert (*.shopequipmentltd.ie)

    mialem odwrotny przypadek, mianowicie bank nagle wymyslil ze mam u nich konto od okolo dwoch lat i przyslal mie ze nie mam srodkow na koncie i nie moga pobrac oplat za uzywanie konta, w zwiazku z czym naliczyli mi te oplaty i karne odsetki. Sprawa zostala zalatwiona dopiero po nastepnych dwoch latach gdy musialem przyjechac z drugiego konca Polski do banku i zarzadac okazania podpisanej przeze mnie umowy (oczywiscie jej nie bylo i bank wspanialomyslnie zdecydowal o umozeniu zaleglosci i zamknieciu rachunku).

  • prawnik prawnik (195.114.161.*)

    Stary, skasuj ten bank na parę tysiaków za te nerwy. Idź do prawnika, powierz mu sprawę, wygraną macie w kieszeni. W końcu straciłeś czas, zaufanie kontrahentów, nerwy.

    A jak wypłacą odszkodowanie/zadośćuczynienie, pojedziesz sobie na wycieczkę egzotyczną i będziesz miło wspominał sprawę.

    Ludzie, nie bójcie się walczyć o swoje, nie bójcie się sądów i prawników!

  • Adam Adam (*.stat.gov.pl)

    @foobar - Ty na poważnie? Ile ty masz lat?

  • On On (*.server4rent.eu)

    Ciekawe jak sie bank z tego wytlumaczy

  • Seba Seba (*.net)

    Czekamy na dalszą relację co sie wydarzylo dalej
    Wg mnie Komisja Nadzoru Finansowego i UOKiK to dobre miejsca zeby sie do nich zwrocic

  • Sprawa prosta Sprawa prosta (*.chello.pl)

    Zglos sie do Komisji Nadzoru Finansowego oraz UOKiK.
    Jesli jest prawda, to co sie wydarzylo, KNF skorzysta ze swoich uprawnien. Zapewniam Cie, ze odpowiednie jaja zostana ukrecone, jednakze nikt poza zainteresowanymi sie o tym nie dowie.
    UOKiK skutecznie rowniez moze tutaj pomoc - nalezy wyjasnic, czy sytuacja nie wyczerpuje znamion czynu naruszajacego zbiorwe interesy konsumenta.
    Oczywiscie - zbieraj kwity, po podsumowaniu strat wynajmij adwokata i wnies sprawe do sadu powszechnego o naprawe szkod.
    To naprwade krotka pilka. Powodzenia,

  • Miszcz Miszcz (*.chello.pl)

    A na co ty liczyłeś zakładając sobie konto w VW Banku? Przecież to jest bank do płacenia kredytów za samochód. A ty łosiu założyłeś sobie tam główne konto? Hahahahaha :-) Dobry jesteś :)

  • Namarin Namarin (89.231.158.*)

    @sasa - masz internet tp.net - Dziecko neostrady.

  • Nicko Nicko (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Ale jak można zlikwidować konto na którym są środki ?????

  • foobar foobar (*.dynamic.chello.pl)

    Biedny miś. Ponarzekałeś sobie? Takie rzeczy się zdarzają, pan Bóg nie pisał tego systemu tylko ludzie. Wyluzuj.

  • sasa sasa (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    WYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWAWYKOPKURWA

  • K0m0r K0m0r

    @Olek - ja wiem, że te pieniądze wrócą, ale dla mojego kredytodawcy nie jest to żaden argument.

  • Jotgie Jotgie (*.sta.asta-net.com.pl)

    Lepiej niech pozostaną przy samochodach! A bank niech zostawią profesjonalistom!

  • Olek Olek (*.ip.euro.net.pl)

    Na pewno te pieniądze nie pójdą w próżnie i na 100% bank Ci tej kasy nie podpieprzy. Zostaną zwrócone klientom. Wiem co czujesz, ja też mam jedno firmowe konto na które wszyscy wpłacają kasę, numer go znam na pamięć i jak mnie ktoś obudzi o 3:30 w nocy, to mu podyktuje pełny nr. Ale ja firmowe konto mam w AliorBanku

  • p[ p[ (*.resC85.jtibs.net)

    kierunek sąd
    znaczy tak by wartało zrobic w normalnym państwie

    a w POlsce no to wiadomo

  • wa wa (*.internetdsl.tpnet.pl)

    no to kolego szukaj prawnika i licz na porządne odszkodowanie:D

  • xx xx (80.50.55.*)

    A może to podpucha oczerniająca bank? Ja jakoś nie chcę wierzyć w tą historie.

  • JP II JP II (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    @wykope - i twoją starą też

  • pawgaw pawgaw (*.insat.net.pl)

    Ja nie mogę!
    Chłopie - tylko mi współczuć przychodzi i wspierać. Brak mi słów!
    Na prawdę trzymaj się!!!

  • cz cz (*.szczecin.mm.pl)

    zwieksz mase ;)
    calkowite wypalcenie srodkow nie jest mozliwe
    koniec manipulacji - swiadomy wybor - prawda2.info

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Dodajesz komentarz anonimowo. Aby komentować pod własnym pseudonimem włącz profil publiczny w ustawieniach.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst 2ipaho5dja:

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.