Ostatnio: 09.09.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Prokop Diviš - wynalazca jednego z pierwszych piorunochronów

Dziś tekst o naukowcu-zakonników, który obok działalności w zakresie duchowo-teologicznej zasłynął przypadkowym stworzeniem jednej z pierwszych instalacji odgromowych. Cały czas toczą się dyskusję kto był pierwszy - Prokop Diviš czy Benjamin Franklin, ale faktem jest, że obaj doszli do podobnego rozwiązania w tym samym czasie niezależnie od siebie, jeden w Europie a drugi w Ameryce Północnej.

64a69ce173be599f1ee995c75ca03b6a orig



↑Prokop Diviš

Wczesny życiorys

Prokop Diviš urodził się w 1698r. jako Wacław Divíšek w rodzinie chłopskiej we wsi Helvíkovice na terenie ówczesnego Królestwa Czech (wtedy będącego częścią monarchii Habsburgów). Od najmłodszych lat przywiązany do wiary jak również ciekawy świata i posiadający dużą chęć poszerzania swojej wiedzy nie chcąc prowadzić rolniczego życia podjął naukę w gimnazjach prowadzonych przez zakonników - najpierw trafił do Jezuitów, by potem naukę dokończyć u Norbertanów, z którymi to związał się na resztę swojego życia wstępując do ich zakonu i przyjmując imię zakonne Prokop.

733cd23ad92259ba4e1c8b23916bc49e orig



↑Herb Zakonu Norbertanów

Samo życie zakonne po za wykonywaniem codziennych obowiązków spędzał na poszerzaniu wiedzy filozoficzno-teologicznej studiując (m.in. na Uniwersytecie w Salzburgu) dzieła klasycznych myślicieli jak i bliższych sobie - św. Augustyna czy św. Tomasza. Wiedza którą posiadł w ciągu kilku lat przełożyła się na uzyskanie naukowego tytułu Doktora Teologii a w sferze społeczno-kościelnej pozwoliła na obejmowanie przez Prokopa coraz to wyższych stanowisk w lokalnej strukturze Kościoła Katolickiego.

Działalność naukowa

Jak już zostało wspomniane na początku działalność Diviša nie ograniczała się tylko do kwestii duchowej - opiekując się swoją parafią miał pod swoim zarządem również m.in. grunty rolne, na których starał się wprowadzać innowacyjne metody nawadniania czy sposobu dokonywania siewu itp.

Kwestia ta jest o tyle istotna, że ciągła chęć eksperymentowania i udoskonalania już sprawdzonych sposobów doprowadziła naszego bohatera do zainteresowania elektrycznością - wierzył on bowiem, że elektryczność wykorzystana w odpowiedni sposób pozwoli na przyśpieszenie wzrostu roślin poprzez poddanie ich odpowiedniemu napięciu elektrycznemu.

Przełomowym momentem dla Diviša w jego fascynacji tajemniczą elektrycznością była śmierć wówczas słynnego naukowca Georga Wilhelma Richmanna, który to zginął porażony piorunem podczas dokonywania niezbędnych pomiarów - zdarzenie to skłoniło Prokopa do zainteresowania się elektrycznością pochodzącą bezpośrednio z atmosfery.

e6ae1d711b1efc0741dc5a0c98caf8a1 orig



↑Georg Wilhelm Richmann

Wyżej wspomniane wydarzenie pobudziło wyobraźnie zakonnika - poprzez wcześniej dokonywane na małą skalę eksperymenty z elektrycznością doszedł do wniosku, że byłby w stanie skonstruować maszynę, która pozwalałaby na kontrolowanie pogody, a dokładniej uważała, że potrafiłaby "wciągać" burzę oraz pioruny wraz z całymi zawartymi w nich pokładami sił elektrycznych.

Fantazja ta nie spotkała się z zainteresowaniem znanych mu autorytetów naukowych, dlatego też sam postanowił zbudować ją na własną rękę i wykorzystać w swojej parafii.

Swój wynalazek nazwał "machina meteorologica"

350e733565ad17de80206ca6c90e226a orig



↑Szkic konceptu maszyny pozwalającej kontrolować pogodę

Maszyna stworzona przez zakonnika była czterdziestometrowym słupem na szczycie którego zamontowana została "korona" będąca podstawą wcześniej opisanego mechanizmu kontroli pogody - składała się z kilku blaszanych skrzynek i ponad 400 metalowych kolców, a co najważniejsze całość konstrukcji była zabezpieczona ciężkimi metalowymi łańcuchami wbitymi w ziemię. Obserwacje dokonane przez Diviša "potwierdziły" działanie maszyny - potwierdziły działanie pod względem przejmowania piorunów, zakonnik jednak błędnie interpretował jej działanie uznając, że przyjęcie odpowiedniego wyładowania elektrostatycznego pozwala niejako na "odpędzenie" burzy.

Stworzenie maszyny "pioruno-wchłaniającej" po za wzmiankami w lokalnych gazetach nie uzyskało ogólnego posłuchu i zostało przez ówczesnych naukowców zbagatelizowane - w ciągu kilku lat eksperymentowania Prokop został zmuszony do ostatecznego rozebrania maszyny ze względu na protesty lokalnego chłopstwa, które zniszczyło pierwszą wersję maszyny obwiniając ją i jej właściciela o suszę, która wystąpiła w regionie (ludzie uważali, że zakonnik poprzez zabawy z pogodą doprowadził do suszy).



↑Replika maszyny stworzonej przez Diviša

Pokłosie

Zakonnik umarł w 1765r. spędzając resztę życia na sprawach duchowych i promowaniu swojego wynalazku - po śmierci zapomniano o nim na wiele lat, by ostatecznie na przełomie XIX i XX wieku docenić jego twórczość i uznać go za wizjonera, przy czym jednak z perspektywy czas uczciwie trzeba przyznać, że stworzona przez niego maszyna była bardziej prototypem niż samym piorunochronem - o kontroli pogody nie wspominając.

Źródła

https://www.blikni.cz/en/prokop-divis-lightning-rod-designs/

http://www.deltami.edu.pl/temat/roznosci/historia_i_filozofia/2015/02/26/Machina_meteorologica/

http://old.radio.cz/en/article/89006

http://www.softschools.com/facts/scientists/prokop_divis_facts/1749/

https://en.wikipedia.org/wiki/Prokop_Divi%C5%A1

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.